OKTS Budom Orneta

Bez kategorii

Trzecioligowcy finiszują na drugim miejscu – będzie baraż o II ligę?

OKTS Budom Orneta II zaskakująco wysoko pokonał Dekorglass IV Działdowo 14:4 w ostatniej kolejce III ligi. Dzięki temu “Budowlańcy” zakończyli rozgrywki na drugim stopniu podium. Awans do II ligi uzyskali pingpongiści rezerw Ostródzianki Ostróda.

Macyr nieoczekiwanym bohaterem

Sport pisze różne scenariusze, ale tego nie napisaliby nawet Bracia Grimm. Nasz tenisowy bajkopisarz Piotrek Macyra nieco niespodziewanie znalazł się w kadrze meczowej na niedzielne spotkanie z Dekorglassem, a później…zapomniał rakietki na mecz.

Co ciekawe, to jednak tylko uskrzydliło leworęcznego “Macyra”. Z pomocą przyszedł mu Grzegorz Rabij, który pożyczył zapasową rakietkę i…okazało się to być strzałem w dziesiątkę. Zawodnik Budomu wygrał aż trzy gry indywidualne i jedną podwójną. W polu pokonanych pozostawił m.in. Fabiana Szczepańskiego – czołowego kadeta w Polsce.

Piotr Macyra – człowiek który się nie poddał

Rabij z kompletem, a reszta dowiozła

Poza Piotrem Macyrą w składzie OKTS na to spotkanie znaleźli się Grzegorz Rabij, Grzegorz Komorowski i Maciej Grablewski. Szczególne słowa pochwały należą się Rabijowi, gdyż zagrał fantastyczny tenis i wygrał wszystko co było do wygrania. Swoje zagrał też “Komar”, notując trzy wygrane indywidualne i debla z Grablewskim.

Grzegorz Rabij wywalczył komplet punktów

Kierownik drużyny talizmanem do zwycięstwa

Tylko Rafał Styś pojawił się na sali i już Budom II wygrywa najwyżej w sezonie! Nasz niepisany kierownik wspierał z ławki zespół Ornety i swoim uśmiechem poprawił atmosferę w drużynie. Chyba częściej będzie musiał jeździć na mecze…

Rafał Styś był talizmanem rezerw w Działdowie. Czy otworzy kurs na drugą ligę?

Drugie miejsce może dać…drugą ligę. Rezerwy mają szansę na udział w barażu.

Tak jak pisaliśmy na wstępie, awans uzyskali pingpongiści Ostródzianki. Mało prawdopodobne, ale wciąż szanse na promocję do wyższej klasy rozgrywkowej ma Budom II jako druga drużyna III ligi. Według nieoficjalnych informacji z drugiej ligi wycofa się Dekorglass Działdowo i jeżeli nie pojawi się chętny do przejęcia miejsca, wówczas rozegrany zostanie baraż pomiędzy drugim zespołem z Warmii i Mazur a drugim z Mazowsza. Po układzie tabeli w sąsiednim województwie najbliżej drugiej lokaty są pingpongiści Zjednoczonych Bulkowo.

Ostatnio baraż rozegrano w 2024 roku. Wówczas LZS Lubawa mierzył się z KTS Nowy Dwór Mazowiecki. Lepsi byli nowodworzanie, wygrywając 10:0 u siebie i 6:4 w Lubawie.

PILNE! Ostatni mohikanin poległ. W Budom Lidze nie ma już niepokonanych!

Nie ma już niepokonanych w Budom Lidze. Jako ostatni porażkę poniósł Grzegorz Komorowski. We wtorkowe popołudnie “Komar” musiał uznać jednak wyższość Arkadiusza Mazurka.

Mniej meczów, za to najwyższej wagi

Wczorajsza rywalizacja przy stołach nie była tak intensywna jak w poniedziałek, jednak dla układu tabeli odbyły się pojedynki mające ogromne znaczenie. Mazurek ograł Komorowskiego i jeżeli nie wydarzy się nic niezwykłego (w starciu ze Zbigniewem Badydą będzie faworytem) na 95% utrzyma prowadzenie do końca wszystkich meczów.

“Arek zrobił swoje, a dużo zależeć będzie od Krzyśka Buczyńskiego i Komara. Pamiętajmy, że przed nami odbędzie się jeszcze mecz bezpośredni zawodników pochodzących z Płoskinii, a jednemu i drugiemu zostały mecze m.in. z nieobliczalnym przy stole Andrzejem Gromkiem” – ocenia Wojtek Chrząszcz, główny sędzia rozgrywek

Andrzej Gromek może mieć znaczący wpływ na układ tabeli. Sam wciąż gra o podium, fot. Bartłomiej Brdak

Na dole też ciekawie

Już wczoraj informowaliśmy, że sytuacja w dolnych rejonach tabeli jest bardzo wyrównana. Karol Łukaszewicz miał szansę wskoczyć na siódme miejsce, ale przegrał swój pojedynek z Mazurkiem. Na drugą rundę z pewnością czekają już Bogdan Gałązka, Maciej Chrząszcz i Wiesław Grablewski. Cała trójka jest w stanie urwać punkty wyżej sklasyfikowanym kolegom. Idąc dalej w głąb ligowego zestawienia wyróżniamy zaszczytny pojedynek o piętnastą pozycję. Rafał Styś będzie grał ze Zbigniewem Badydą. To jedyni zawodnicy, którzy nie mają jeszcze wygranej.

Maciej Chrząszcz czeka na rewanże. Jak sam powiedział chce być “rycerzem wiosny”, fot. Bartłomiej Brdak

Budom Liga – tabela na 22.04.2026

Budom Liga: Buczyński skosztował Mazurka po świętach. Kto będzie najlepszy?

W Ornecie mamy swoją Ekstraklasę. Sytuacja w tabeli Budom Ligi jest porównywalna do tego, co oglądamy dziś na piłkarskich boiskach elity. Spora w tym zasługa Krzysztofa Buczyńskiego, który nadrobił zaległości i namieszał w stawce. Jako pierwszy pokonał Arkadiusza Mazurka.

Strażak ugasił płomienny zapał lidera

Arkadiusz Mazurek jak dotąd był nie do pokonania. Na 10 pojedynków stracił tylko…dwa sety (z Andrzejem Dzikowskim). W poniedziałkowym rozdaniu musiał uznać jednak wyższość Krzysztofa Buczyńskiego. Przegrał 0:3 i stracił miano niepokonanego. Cały czas jest jednak liderem i ma duże szanse na prowadzenie po rozegraniu wszystkich kolejek.

Arkadiusz Mazurek (z prawej) zastanawia się jak doszło do porażki z Krzysztofem Buczyńskim, fot. Bartłomiej Brdak

Komar niepokonany, a w tabeli ścisk

Grzegorz Komorowski jest jedynym zawodnikiem, który nie odniósł porażki. Na ten moment jego bilans wynosi 8-0. W samej tabeli jest jednak niezwykle ciasno, gdyż pomiędzy drugim a szóstym miejscem mamy zaledwie siedem punktów różnicy (z różną ilością meczów), a między siódmym a jedenastym tylko dwa “oczka” (7.Kamil Świątkowski – 15 punktów, 11. Karol Łukaszewicz – 13 punktów).

Co to oznacza? Krótko pisząc. Obecna tabela w każdej chwili może ruszyć jak domino.

Grzegorz Komorowski. Ostatni niepokonany zawodnik w Budom Lidze, fot. Bartłomiej Brdak

Falstart Stysia

Kolejne pojedynki rozegrał nasz ambasador na arenie ogólnopolskiej – Rafał Styś. Sympatyczny Ornecianin na ten moment bardziej umila czas przy stole swoim przeciwnikom, gdyż w prezencie oddaje im trzy punkty. “Rafcio” po analizie ze swoim trenerem ma jednak Plan B, który ma zagwarantować pierwsze zwycięstwo.

“Rafał musi diametralnie zmienić styl gry. Jego obecne warunki fizyczne pozwalają tylko i wyłącznie na grę długim lub średnim czopem na bekhendzie oraz krótkim czopem na forhendzie. W ten sposób stanie się niewygodny dla rywali.” – analizuje Wojtek Chrząszcz, szkoleniowiec Budomu

Serce do walki ma, ale punktów w Budom Lidze jeszcze nie. Rafał Styś przegrał jak dotąd cztery pojedynki, fot. Bartłomiej Brdak

Kto, co i jak? Analizujemy tabelę

Niektórzy zawodnicy są już na finiszu swoich pojedynków Budom Ligi. Najwięcej pojedynków rozegrał jak dotąd Albert Piotrowicz – 14, a do końca pozostał mu pojedynek ze Zbigniewem Badydą. Czy będzie druga runda? Jeżeli uda się rozegrać wszystkie mecze do 10 maja, wówczas główny sędzia rozgrywek zarządzi rewanże.

Albert Piotrowicz stosuje zasadę gry na bezpieczny środek tabeli, czyli ani nie spaść ani nie awansować, fot. Bartłomiej Brdak

Budom Liga – tabela

Młodzież zagrała super, punktów jednak nie ma. Minimalna porażka z AZS SGH Warszawa.

Budom Orneta wciąż musi czekać na pierwsze punkty w rundzie wiosennej. W Warszawie było blisko, gdzie w starciu z AZS SGH Warszawa padł wynik 4:6. Na liście punktujących po stronie Ornecian znaleźli się Antoni Zgliński, Kamil Urbanowicz, niespełna 18-letni Mateusz Smurzyński oraz 14-letni Maciej Grablewski.

Smurzyk zagrał super. Prawie ograł pierwszoligowca.

Gdyby ktoś przed meczem powiedział, że Mateusz Smurzyński doprowadzi do stanu 2:2 i 10:10 w tie-breaku z Przemysławem Sałacińskim większość sugerowałaby tej osobie wzięcie podwójnej dawki leków uspokajających. Na papierze wyglądało to mniej więcej tak, jakby do ringu stanęli Mike Tyson z Marcinem Najmanem. A jednak…sport pisze różne scenariusze, a nasz junior zagrał być może najlepszy mecz w życiu.

Przemysław Sałaciński (z lewej) musiał sporo się napocić aby pokonać Mateusza Smurzyńskiego

“Smurzyk” podszedł do tego starcia bez kompleksów i skrzętnie wykorzystywał swoje umiejętności. Dużo większą pewność siebie złapał na serwisie, gdzie zdecydowanie częściej decydował się na serwis szybki w różne miejsca stołu. Dużo lepiej wyglądał też serwis krótki, który w ostatnim czasie był największą bolączka jeszcze 17-latka.

Popularny “Sałata” wygrał jednak doświadczeniem. Mimo prowadzenia w piątym secie 10:6 i szalonej pogoni zawodnika Budomu do stanu 10:10, były pierwszoligowiec zachował spokój i wygrał dwie ostatnie akcje. To był ważny moment w meczu, gdyż Budom prowadził już 2:0 po wygranych Urbanowicza i Zglińskiego. Sałaciński – jak na lidera przystało – przywrócił do gry swój zespół.

Progres Grablewskiego. Cieszy wygrana, ale jeszcze bardziej sposób w jaki to zrobił

Nasz wychowanek tydzień temu w Działdowie odniósł zarówno swój największy sukces jak i największą porażkę w dotychczasowej przygodzie z tenisem stołowym. Z jednej strony wywalczył srebro Mistrzostw Warmii i Mazur w deblu, z drugiej minimalnie przegrał awans do Mistrzostw Polski.

Sam Grablewski za duże zaangażowanie na treningach dostał szansę na kolejny występ w II lidze. W deblu z Kamilem Urbanowiczem zagrał nieźle, ale zabrakło argumentów aby pokonać parę Przemysław Sałaciński/Maciej Pietrzykowski. Szkoda zwłaszcza drugiego seta. Nasi zawodnicy przegrali go na przewagi.

W singlu “Grableś” zmienił jednak “Urbana”, a w szeregach gospodarzy Pietrzykowski zastąpił Sałacińskiego. Dzięki temu oglądaliśmy pojedynek zawodników na podobnym poziomie. Ornecianin zagrał bardzo dobrze taktycznie, uspokoił emocje i w decydujących momentach był znacznie lepszy od swojego przeciwnika. Wygrał 3:2 i zasłużenie odniósł drugą wygraną na drugoligowych parkietach.

“Widać poprawę w grze Maćka. Zdecydowanie lepiej wyglądała umiejętność zmiany serwisu i stworzenie kombinacji – krótki-szybki. W ten sposób Grableś był w stanie zaskoczyć przeciwnika. Duży progres zanotował również w zagraniach forhendowych oraz na bekhendzie z piłki ciętej. Nad tym ostatnim aspektem dość sporo pracujemy.” – ocenia i komplementuje kapitan zespołu Wojtek Chrząszcz

Maciej Grablewski wygrał pojedynek z Maciejem Pietrzykowskim 3:2, fot. Bartłomiej Brdak

Barbachowski na kole(j). Liga ważnym sprawdzianem przed Mistrzostwami Polski

Ponownie w szeregach Budomu od pierwszej minuty zobaczyliśmy Jacka Barbachowskiego. Pochodzący z Dywit zawodnik sporo ostatnio trenował, a to za sprawą finiszu ligi oraz zbliżających się Mistrzostw Polski Kolejarzy. Tam będzie bronić mistrzowskiego tytułu.

Barbachowski przegrał z Łukaszem Tkaczykiem i Michałem Tokarskim. I o ile pierwszy pojedynek przegrał grając bez większego pomysłu i na sporych nerwach, tak rywalizację z “Tokarzem” można uważać za pechową. Barbach miał w pierwszej odsłonie 10:8, a zarówno ten jak i pozostałe sety przegrał na przewagi.

Jacek Barbachowski był groźny, ale nie na tyle aby rozgryźć zawodników SGH, fot. Ewa Gruszka

Ostatni mecz w Ornecie z KTS Nowy Dwór Mazowiecki. Gramy o czwarte miejsce.

W majówkę czeka nas jeszcze starcie z KTS Nowy Dwór Mazowiecki. Serdecznie zapraszamy na sympatyczną niedzielę 3 maja o godz. 12:30 do hali OSiR przy Sportowej 7. Stawką meczu będzie czwarta lokata na koniec sezonu. Budom w tym meczu musi wywalczyć minimum remis.

AZS SGH Warszawa – OKTS Budom Orneta 6:4

Punkty dla SGH: Łukasz Tkaczyk 2.5 (dwa single + debel), Michał Tokarski 1.5, Przemysław Sałaciński 1.5, Michał Sawecki Junior 0.5

Punkty dla Budomu: Antoni Zgliński 1, Kamil Urbanowicz 1, Mateusz Smurzyński 1, Maciej Grablewski 1

Grablewscy i Świątkowski bezbłędni. Budom ma szansę na podium w lidze amatorskiej w Ostródzie

Przedłużająca się niczym latynoamerykańska telenowela Mazurska Amatorska Liga Tenisa Stołowego w Ostródzie zbliża się ku końcowi. W przedostatniej kolejce OKTS Budom Orneta pokonał zespół Lucrativus 10:0 i ma dużą szansę na podium II ligi.

Szybko, łatwo i przyjemnie. Budom zrobił swoje

Pojedynek z Lucrativusem miał jednostronny przebieg. Trójka wystawiona na ten mecz w składzie Wiesław Grablewski, Maciej Grablewski i Kamil Świątkowski pewnie pokonała rywali, dzięki czemu zainkasowała trzy punkty do tabeli. Ekipa “Budowlańców” umocniła się na trzeciej pozycji ligowego zestawienia i praktycznie pewnym jest, że zakończy rozgrywki na najniższym stopniu podium.

Ostatnią kolejkę nasi zawodnicy rozegrają w środę 22 kwietnia z GKS Grunwald II.

Awansu nie będzie, ale…poczekajmy

Trzecia pozycja w II lidze MALTS sprawia, że Budom nie uzyska awansu do elity. Według regulaminu bezpośredni awans uzyska zwycięzca (Szybcy i Wściekli), a drugie miejsce dające udział w barażu przypadnie GKS Grunwald II. “Rycerze” po zakończeniu rozgrywek zmierzą się z Geo-Info Morąg – siódmą drużyną pierwszej ligi.

Jak będzie wyglądać sytuacja w praktyce? Pamiętajmy, że to jest liga amatorska, więc przetasowania są rzeczą naturalną. Według nieoficjalnych informacji kilka zespołów ma po sezonie zrezygnować z udziału, tłumacząc to późną porą rozgrywania meczów. Budom musi więc zebrać się w cierpliwość i spokojnie przeanalizować co przyniesie przyszłość.

Maciej Grablewski jest najskuteczniejszym zawodnikiem naszego zespołu. Walczy o TOP 3 rankingu indywidualnego.

Druga liga prawie na finiszu. Przedostatnia kolejka w Warszawie

Do końca historycznego sezonu w II lidze tenisa stołowego pozostało już kilka tygodni. Przed Budomem Orneta jeszcze dwa spotkania – z AZS SGH Warszawa i KTS Nowy Dwór Mazowiecki. To pierwsze – w Warszawie – już w najbliższą niedzielę o godz. 14:00.

Obronić czwarte miejsce

Budom na przekroju całego sezonu jak na beniaminka radzi sobie dobrze. Byłoby bardzo dobrze, gdyby nie trzy porażki na wiosnę. O wynikach nie będziemy pisać, bo nie ma co, ale skupmy się na tym co tu i teraz.

Pierwszy mecz z AZS SGH zakończył się wynikiem „Budowlańców” 7:3. Punktowali Michał Małachowski, Szymon Szewczyk, Kamil Urbanowicz i Wojciech Chrząszcz. Wygrana w Ornecie była niespodzianką i dużym krokiem w przód jeżeli chodzi o walkę o grupę mistrzowską.

Wojciech Chrząszcz i Michał Małachowski byli bezbłędni w deblu. Wygrali siedem pojedynków, a w starciu z SGH pokonali parę Jan Szymczyk/Łukasz Tkaczyk 3:1

Aby obronić czwarte miejsce w tabeli należy wywalczyć korzystne wyniki w dwóch ostatnich meczach. Przede wszystkim obowiązkiem jest wygrana z KTS-em Nowy Dwór Mazowiecki. W takim układzie nawet porażka 4:6 z racji lepszego bezpośredniego bilansu mogłaby premiować Budom.

Zmiany w składzie w porównaniu z pierwszym meczem

W porównaniu do pojedynku na Warmii – OKTS zagra w przemeblowanym zestawieniu. Zabraknie Małachowskiego i Szewczyka, a w ich miejsce zagrają Antoni Zgliński oraz Jacek Barbachowski. Na mecz do stolicy pojadą również Kamil Urbanowicz, Mateusz Smurzyński, Maciej Grablewski oraz Wojciech Chrząszcz. Nasz kapitan skarży się jednak na uraz kolana i najprawdopodobniej to spotkanie obejrzy maksymalnie z ławki rezerwowych.

Krystian Kawiak i Michał Małachowski nie zagrają z „Akademikami”. Obaj szykowani są do starcia z KTS Nowy Dwór Mazowiecki

Pierwszy szlif na Spójni

Pojedynek AZS SGH – Budom odbędzie się w sali Spójni Warszawa, przy ul. Wybrzeże Gdyńskie 2. W tej hali graliśmy już raz i wygraliśmy ze Spójnią 6:4. Jak będzie z AZS SGH? Zapraszamy do kibicowania!

Kamil Urbanowicz poczuł smak zwycięstwa na warszawskiej Spójni. W niedzielę liczy na powtórkę.

Budom Liga: Mazurek i Komorowski na czele. W tabeli jednak ciasno

Rozgrywki Budom Ligi wkraczają w coraz bardziej zaawansowaną fazę. Za tenisistami stołowymi biorącymi udział w treningach Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego już kilka spotkań, a tabela rozgrywek powoli się klaruje. Na czele znajdują się Arkadiusz Mazurek, Grzegorz Komorowski i Maciej Grablewski.

Budom Liga. Czym jest? Przypominamy.

Wewnętrzna liga dla uczestników OKTS ma zachęcić pingpongistów-amatorów i utalentowaną młodzież do brania udziału w zajęciach i treningach organizowanych przez klub. Sponsorem tytularnym ligi została firma BUDOM, która ufunduje nagrody o łącznej wartości 1000 złotych. Nagrody w postaci bonów do sklepu sportowego otrzyma dziesięciu najlepszych zawodników ligi.

budom logo

Mazurek dobry nie tylko na Wielkanoc, Komar jednak kąsi

Na ten moment w lidze błyszczy dwóch zawodników. To Arkadiusz Mazurek i Grzegorz Komorowski. Obaj jeszcze nie przegrali pojedynku, a ich bezpośrednie spotkanie zapowiada się pasjonująco. Nie wiadomo jeszcze kiedy Panowie umówią się na mecz ligowy, ale gdy tylko poznamy datę rywalizacji, wówczas warto zaopatrzyć się w popcorn i dobry napój do picia. Na podium znajduje się najmłodszy uczestnik ligi – Maciej Grablewski, który w dziesięciu pojedynkach odnotował siedem zwycięstw i trzy porażki.

Powolny ścisk robi się w środku tabeli. Na czele peletonu znajdują się Andrzej Gromek i Sławomir Urban, jednak tuż za plecami czyhają zawsze ambitni Piotr Macyra i Albert Piotrowicz. Obecnie jednak ligowe zestawienie jest jeszcze dość mocno zakłamane, gdyż po zaledwie trzy mecze mają Krzysztof Buczyński z Andrzejem Dzikowskim, a po dwa Zbigniew Badyda oraz Rafał Styś.

Arkadiusz Mazurek (z prawej) z niejednego pieca chleb jadł i zasłużenie prowadzi w Budom Lidze

Kiedy poznamy zwycięzcę? Jak wygląda system gier?

Mecze w ramach Budom Ligi mają odbyć się do 15 czerwca. Tempo rozgrywek przebiega dość szybko, więc niewykluczone, że forma rywalizacji będzie na zasadzie mecz-rewanż. Na ten moment jednak czekamy na rozstrzygnięcia pierwszej rundy i…zobaczymy co dalej.

Raport z rozgrywek amatorskich: Budowlańcy zdali egzamin

W minioną środę ponownie przy stołach w Ostródzie zaprezentowali się nasi zawodnicy w ramach Mazurskiej Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego. W tych rekreacyjnych rozgrywkach nasz zespół plasuje się obecnie na trzecim miejscu i wiele na to wskazuje, że właśnie na tej pozycji zakończy swój udział. Tym razem czarno-biało-zieloni pokonali OSK Servo 6:4.

Kierowcy z Servo byli mocni, ale słabsi od Budomu

Ośrodek Szkolenia Kierowców “Servo” od wielu lat szkoli w Ostródzie pasjonatów jazdy na czterech kółkach. Po pracy sympatyczni instruktorzy przebierają się jednak w sportowe stroje i tam walczą o ligowe punkty. Sam mecz Budom – Servo oscylował raczej w uśmiechniętą atmosferę, a wynik pozostawał na drugim planie. Oba zespoły grają już o pietruszkę, gdyż obie ekipy straciły już matematyczne szanse na awans do I ligi.

Gospodarze robili co mogli, nie pomógł nawet telefon do przyjaciela…

W myśl zasady “tu już nie ma co grać, tu trzeba dzwonić” przystąpili do rywalizacji zawodnicy najbardziej uśmiechniętej drużyny w lidze. Kapitan zespołu podczas jednego z pojedynków postanowił sobie uciąć 10-minutową pogawedkę, która…nie przyniosła żadnych korzyści w konfrontacji z naszym zespołem. Kamil Świątkowski, Maciej Grablewski i Wiesław Grablewski w miły sposób zaskoczyli lokalnych kibiców zgromadzonych w hali OCSiR i wygrali 6:4.

Henryk Tadejewski z OSK Servo był wymagającym przeciwnikiem, fot. OCSiR

Wygrana nie przyszła łatwo, debel zdecydował

Sam wynik 6:4 wskazuje, że było to ciekawe spotkanie. Komplet punktów wywalczył Maciej Grablewski, a zapunktowali także Kamil Świątkowski i Wiesław Grablewski. Przy stanie 5:4 dla Budomu popisał się debel Grablewskich, gdzie ojciec z synem wygrali arcyważny pojedynek i przypieczętował zwycięstwo.

Do końca rozgrywek naszej ekipie pozostały dwa spotkania. W przyszłą środę Budom zagra z ekipą Lucrativus, a na zakończenie z GKS Grunwald II. Drugi zespół “Rycerzy” jest pewny udziału w barażu.

Otrzymaliśmy wsparcie od Gminy Orneta na łączną kwotę 22 000 złotych!

Dziś przekazujemy bardzo dobre informacje 😊 Ornecki Klub Tenisa Stołowego otrzymał łącznie 22 000 złotych wsparcia od Gminy Orneta! 😁🔥

✅ 15 000 złotych na realizację organizacji zajęć, wyjazdów, a także szkolenia w zakresie sportu tenis stołowy 🏓

✅ 7000 złotych na realizację projektu “Tenis stołowy profilaktyką od uzależnień”

Serdecznie dziękujemy za wkład w naszą dyscyplinę ❤️ #GramyRazem