OKTS Budom Orneta

Bez kategorii

Budom zagra w Halowej Lidze Piłki Nożnej w Ornecie!

Przyszły sezon będzie wyjątkowy dla społeczności naszego klubu. Oprócz rozgrywek tenisa stołowego na poziomie II ligi, III ligi i lig amatorskich, nasz klub wystawi swój zespół w rozgrywkach HLPN w Ornecie! Budom przy stołach rozpocznie sezon od października, natomiast w “halówce” od połowy listopada!

“Gramy dla kibiców”

Rozgrywki HLPN w Ornecie cieszą się ogromnym zainteresowaniem. To oczywiście zwiększa chęci do gry. Miniony sezon Kapsel&Androl HLPN przyciągnął komplet widzów na trybunach. Atmosfera była fanstastyczna!

Kochamy grać przy pełnych trybunach i dlatego zdecydowaliśmy się na startach w halowych rozgrywkach piłki nożnej. Chcemy poczuć magię atmosfery! – zapowiada Wojciech Chrząszcz – Będzie to dla nas element przygotowań do rozgrywek przypingpongowym stole, ale również integracja całego zespołu. Chcemy wprowadzić dodatkową jednostkę treningową w bardzo przyjemny sposób. – dodaje kapitan

Mamy kim grać. W naszym zespole występują byli piłkarze!

Andrzej Gromek, Bogdan Gałązka, Krzysztof Buczyński, Daniel Buczyński, Andrzej Dzikowski, Wiesław Grablewski – kto nie pamięta tych nazwisk z piłkarskich boisk Warmii i Mazur? Niektórzy mieli nawet swój epizod w III lidze! Były to jednak głównie lata 90, lecz niektórzy grają na zielonej murawie do dziś. Halówka ma przywrócić czar wspomnień.

Nasz zespół w orneckiej halówce to nie tylko doświadczenie. To również młodzi i gniewni. Doświadczenie w orneckiej lidze ma Piotr Macyra, a jednym z najbardziej chętnych do gry był Krystian Kawiak. Swój akces zgłosili również Mateusz Smurzyński i Szymon Szewczyk. Czy zobaczymy Kamila Urbanowicza? Wszystko zależy od realizacji jego prywatnych planów, lecz na pewno będzie zgłoszony do szerokiej kadry.

Ekipa Budomu to mieszanka młodości z doświadczeniem. Bracia Buczyńscy grali wiele lat na parkiecie hali OSiR, z piłką bawił się m.in. Maciej Chrząszcz, a do niedawna grał Piotrek Macyra. Aby zwiększyć jakość naszej drużyny przeprowadzimy kilka rozmów. Głównie chodzi o Rafała Grablewskiego, który również zaczął się bawić przy stole, a jak każdy z Grablewskich ma przeszłość z piłką. Obecnie rozmawiamy z organizatorami na temat warunkowego dopuszczenia Maćka Grablewskiego. To nasz najmłodszy zawodnik, a potencjalny udział w halówce znacząco zwiększy jego rozwój ogólny, co dla nas jest niezwykle ważne. – wylicza Wojciech Chrząszcz

Kto w składzie Budomu? Trwają negocjacje!

Poza stricte osobami uprawiającymi na co dzień tenis stołowy, zespół Budowlańców chce dokonać kilku wzmocnień. Celem jest po pierwsze integracja, lecz zadbać trzeba też o wynik. Rozmowy trwają z kilkoma znanymi zawodnikami na orneckim parkiecie.

Głównie chodzi o cztery nazwiska. Nieoficjalnie możemy potwierdzić, że Budom rozmawia z Bartoszem Dzikowskim, Dawidem Grablewskim, Bartoszem Szablińskim i Krzysztofem Kowalczykiem . Pierwszych dwóch zawodników ma powiązania rodzinne z naszymi tenisistami, natomiast popularny “Szabla” związany jest z firmą BUDOM. Kowalczyk występujący regularnie w naszych turniejach i promujący tenis stołowy w Henrykowie miałby odpowiadać za przygotowania mentalne beniaminka ligi. Czy uda się dojść do porozumienia? Miejmy nadzieję, że tak! Te transfery dodałyby dużo jakości naszemu zespołowi!

Przewidywany skład Budomu w Halowej Lidze Piłki Nożnej w Ornecie: Bartosz Dzikowski, Andrzej Dzikowski, Daniel Buczyński, Krzysztof Buczyński, Grzegorz Komorowski, Bogdan Gałązka, Andrzej Gromek, Wiesław Grablewski, Maciej Grablewski, Dawid Grablewski, Rafał Grablewski, Wojciech Chrząszcz, Maciej Chrząszcz, Albert Piotrowicz, Arkadiusz Mazurek, Szymon Szewczyk, Kamil Urbanowicz, Krystian Kawiak, Mateusz Smurzyński, Bartosz Szabliński

Trener: Krzysztof Kowalczyk, Kierownik zespołu: Rafał Styś, Menedżer: Zbigniew Badyda

II liga: Piaseczno i Kozienice to drużyny poza zasięgiem [ANALIZA]

Runda wiosenna dla Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego powinna być jak najszybciej do zapomnienia. Po udanej jesieni, w której nasz zespół zajął czwarte miejsce przyszedł wyraźny regres. W trzech meczach udało się wywalczyć zaledwie jedno (!) indywidualne zwycięstwo. Z czego to wynika? Dziś zapraszamy na analizę dotychczasowych zmagań.

Małachowski pudrował rzeczywistość. Gdyby nie on gralibyśmy o utrzymanie

Jak wielką rolę w naszym zespole pełnił Michał Małachowski, to dopiero widać w rewanżach. Nawet gdy przegraliśmy, a był “Małach” nie do pomyślenia była porażka 0:10. Rezultatami 2:8, 3:7, 4:6 kończyły się mecze odpowiednio z Nadarzynem, Piasecznem i Kozienicami. Dla porównania bez Małachowskiego było 1:9, 0:10, 0:10.

Uczciwie mówiąc bez Małachowskiego w składzie Budom koczowałby w dolnych rejonach tabeli. Kto wie, może drżałby nawet o utrzymanie. Dlaczego więc Małachowski nie gra? Sprawa jest bardzo prosta. W przerwie zimowej otrzymał on bardzo dobrą ofertę z Niemiec i rywalizuje on w tamtejszej 3.Bundeslidze. Według zasad może on reprezentować dwa kluby, jednak do Budomu może wrócić dopiero po zakończeniu sezonu za naszą zachodnią granicą. W tym świetle nasza jedynka może zagrać dopiero 3 maja z KTS Nowy Dwór Mazowiecki.

Przetrwać wiosnę i szykować się do następnego sezonu

Do końca rozgrywek pozostały nam dwa mecze. 19 kwietnia zagramy na wyjeździe z AZS SGH Warszawa, a rozgrywki zakończymy domowym spotkaniem z KTS Nowy Dwór Mazowiecki. Po tym okresie znów nastąpi przerwa, gdzie nasi zawodnicy będą mieli kilka miesięcy na poprawę swoich umiejętności. Dojdzie również do personalnych zmian w składzie. O tym kto odejdzie, a kto przyjdzie lub dołączy do pierwszego zespołu będziemy informować w okolicach wakacji.

Czy Budowlańcy jeszcze coś ugrają?

Nasza sytuacja ma dwie strony medalu. Z jednej strony gra w grupie mistrzowskiej (na pozycjach 1-6) daje komfort i możliwość ogrywania zawodników, którzy na jesień dostawali mniej szans, z drugiej przegrać dwa razy z rzędu 0:10 jest po prostu wstydliwym uczuciem. Taki jest jednak sport, gdzie metodą prób i błędów, wzlotami i upadkami próbujemy budować najbardziej optymalny skład, drużynę i możliwość treningu w Orneckim Klubie Tenisa Stołowego.

Odpowiadając na pytanie zadane w nagłówku: Tak. Budowlańcy mogą spokojnie pokazać się z dobrej strony i obronić czwarte miejsce w lidze. Ważne jednak będą personalia, ponieważ w ostatnich meczach Budom mocno rotował składem. Więcej szans dostali Mateusz Smurzyński i Krystian Kawiak, a poza deblem przy stole pojawił się również Wojciech Chrząszcz, dla którego ten sezon jest dużą sinusoidą. Z jednej strony bardzo dobrze radził sobie w deblu (z Michałem Małachowskim ich bilans wynosił 7-0), natomiast w singlu kolokwialnie pisząc grał piach. Zaledwie dwa zwycięstwa w stosunku do siedmiu porażek. Obecnie nasz kapitan na jednym z treningów uzupełniających doznał urazu kolana i nie wiadomo jak długo potrwa przerwa.

Być na dobre i na złe…

Co by się nie działo zawodnikom Budomu nie można odmówić walki. “Do końca zostały dwa mecze i zrobimy wszystko aby wrócić na tarczy. Dziękujemy kibicom za poświęcenie czasu i obecność na meczach. Do zobaczenia przy stołach!” – zapowiada Wojciech Chrząszcz

Ważne sprawdziany trzecioligowców. Wygrali z Lubawą, czas na Ostródę.

Rywalizacja w rundzie wiosennej III ligi tenisa stołowego kwitnie niczym pierwsze przebiśniegi. OKTS Budom Orneta II w minioną niedzielę wygrał z LZS Lubawa 12:6. Co będzie w środowe popołudnie z utalentowaną młodzieżą z Ostródy? Właśnie analizujemy.

“To był dobry mecz” – komplementy po pojedynku z Lubawą

Wygraną z ostatnim w tabeli LZS Lubawa można uznać za realizację zgodnie z planem, lecz cieszyć można się z małych rzeczy. Nasz wychowanek – Maciej Grablewski wygrał 3 z 4 pojedynków, a co chyba jeszcze ważniejsze, w trudnej sytuacji i kluczowym momencie pojedynku z Patrykiem Borkowskim potrafił zaryzykować i zagrać dobre jakościowe piłki. Do gry po dłuższej przerwie wrócił Piotr Macyra, a stały kolektyw w postaci Grzegorza Komorowskiego i Grzegorza Rabija jak zawsze dał dużo jakości.

Dziś hit kolejki. Czy Orneta zatrzyma Ostródę w drodze do II ligi?

Już dziś (25.03) o godz. 17:00 Budom II rozegra zaległe spotkanie z Energą-Morlinami II Ostróda. W pierwszej rundzie wygrał zespół z Perły Mazur 11:7. Wówczas popisał się “Komar”, wygrywając wszystkie swoje pojedynki. Szansę rewanżu otrzyma Grzegorz Rabij, ponieważ wtorkowy solenizant za pierwszym razem odjechał “na kole” (nie wygrał żadnego meczu indywidualnego).

Na kogo postawi kapitan Daniel Buczyński? Powołani zostali m.in. Grablewski, Rabij, Komorowski, Krzysztof Buczyński. Czy zobaczymy więcej nazwisk?

Ostródzianka prowadzi obecnie w tabeli, a po ośmiu spotkaniach ma na koncie siedem zwycięstw i remis. To jedyna drużyna w lidze bez porażki. Rezerwy Budomu są obecnie drugie, jednak mają aż 10 spotkań i cały czas muszą patrzeć na Piłeczkę Pisz. Potencjalne drugie miejsce jest ważne, gdyż może (ale nie musi) premiować barażem o II ligę. Taka sytuacja jest jednak wyjątkowa i baraż ostatni raz był rozgrywany po sezonie 2023/.2024. Wówczas o awans grał LZS Lubawa z KTS II Nowy Dwór Mazowiecki.

Urbanowicz uratował honor. Nadarzyn dużo lepszy od Ornety.

W niedzielne popołudnie w Ornecie miejscowy OKTS Budom zainaugurował rundę wiosenną II ligi mężczyzn. Spotkanie z ATS Nadarzyn było jednak jednym z tych do zapomnienia, gdyż nasz zespół przegrał aż 1:9.

Początek był obiecujący, ale potem…

Pierwsze pojedynki dały nadzieję na jakąkolwiek walkę z będącym trzecim w tabeli ATS-em. Wojtek Chrząszcz nieźle zagrał z Krzysztofem Stąporkiem, jednak wiele niewykorzystanych przez niego szans doprowadziły do porażki 1:3. Szkoda, gdyż Ornecianin w drugim secie prowadził już 7:4, a trzeciego wygrał. Podobny przebieg miał jego drugi pojedynek z Krzysztofem Majewskim. Chrząszcz miał trzy piłki setowe w drugiej odsłonie, lecz nie wykorzystał szansy. Trzeciego seta również wygrał.

Urban pokazał, że może grać wyżej

Kamil Urbanowicz w dobrym i jakościowym treningu to zawodnik na pierwszą ligę. NIestety, problemy zdrowotne naszego pingpongisty wykluczyły go z normalnego okresu treningowego i “na świeżości” zagrał w niedzielę. Mimo wszystko potrafił pokonać Krzysztofa Szulca, powalczyć w deblu z Szymonem Szewczykiem i postawić się Bartoszowi Lebrechtowi.

Grablewski zadebiutował od pierwszej minuty

Swoje pięć minut w drugiej lidze miał Maciej Grablewski. Nasz wychowanek jest obecnie w mocnym okresie startowym (rywalizował w międzynarodowym WTT Youth Contender, Grand Prix Polski Kadetów) i dostał szansę. Bardzo ładnie zaprezentował się w starciu z faworyzowanym Lebrechtem, gdzie w pierwszym secie było nawet 8:8. W deblu z Wojciechem Chrząszczem przeciwko parze Szulc/Lebrecht miał piłki setowe na otwarcie 1:0.

“Maciek dostał szansę, bo ciężko pracował i mocno zaangażował się w rywalizację przy stole. Widać, że druga liga to jeszcze nie jest jego poziom sportowy, ale jesteśmy dobrej myśli. W takich rozgrywkach ważne aby dawał z siebie 110%, analizował swoje pojedynki i stopniowo się rozwijał.” – komentuje Wojciech Chrząszcz, kapitan zespołu

Kolejne spotkanie “Budowlańcy” ponownie rozegrają w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przy Sportowej 7 Budom podejmie Return Piaseczno. Początek meczu zaplanowano na godz. 14:00. Wcześniej, bo o godz. 11:00 odbędzie się mecz III ligi: Budom II Orneta – LZS Lubawa.

Dwa medale na Mistrzostwach Województwa!

W niedzielę 15. marca w Działdowie rywalizowali zawodnicy i zawodniczki w kategoriach senior i młodzieżowiec. Nasz klub reprezentowała Marta Gut oraz Antoni Zgliński.

W turnieju indywidualnym seniorów, obaj nasi reprezentanci uplasowali się na 7. miejscu. W turnieju gry mieszanej reprezentanci Budomu odpadli w ćwierćfinale. Najlepszy rezultat odniósł zawodnik naszej 2-ligowej drużyny Antoni Zgliński, który wywalczył złoty medal wśród młodzieżowców. Antek pokonał w finale Aleksandra Majchrzaka z Ostródzianki, a dzięki wysokiemu miejscu w ogólnopolskim rankingu posiada pewny udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski, które w dniach 14-17 maja odbędą się w Gdańsku. Oprócz złota w rywalizacji U-22, Antek dorzucił brązowy medal w grze podwójnej seniorów w parze z Arturem Gromkiem z Lidzbarka Warmińskiego.

Budom Liga czyli nowe rozgrywki dla zawodników naszego klubu

Po długich negocjacjach, analizach, przygotowaniach, spędzonych godzinach przy robieniu terminarza w końcu ruszyła! Budom Liga czyli nowy projekt dla uczestników zajęć Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego. Za nami pierwsza seria spotkań.

Na starcie 16 uczestników, ale…może być ich więcej!

Do pierwszego sezonu Budom Ligi chęć uczestnictwa wyraziło 16 uczestników. Rywalizacja toczy się w systemie każdy z każdym, a pojedynczy mecz gra się do trzech wygranych setów. Szesnastka chętnych (może być ich więcej, gdyż rekrutacja do rozgrywek jest owarta!) musi rozegrać wszystkiej swoje mecze (łącznie 15 spotkań) w terminie 9 marca – 15 czerwca.

“Pomysłodawcą ligi jest Piotr Macyra, któremu jak widać codzienny spacer po lesie przynosi dobre pomysły. Liga miała wystartować już w poprzednim roku, jednak z różnych względów została odłożona na wiosnę 2026. Na szczęście determinacja Macieja Chrząszcza i pozostałych kolegów spowodowała, że rozgrywki udało się zorganizować.” – mówi Wojciech Chrząszcz, który trzyma pieczę pod względem analizy wyników nad rozgrywkami Budom Ligi

Do rozgrywek Budom Ligi można dołączyć w każdej chwili. O warunkach udziału można dowiedzieć się pisząc do nas na mediach społecznościowych bądź bezpośrednio na treningach w hali OSiR w Ornecie (poniedziałek 17:00-19:30, wtorek 18:00-20:00, piątek 17:00-19:30)

Sławomir Urban pierwszym liderem, kto faworytem?

Pierwsze rozgrywki Budom Ligi były bardzo udane dla Sławomira Urbana, Krzysztofa Buczyńskiego i Arkadiusza Mazurka. Cała trójka zagrała w poniedziałek bardzo dobry tenis stołowy i zasłużenie przewodzi w tabeli. Tu za ich plecami znajduje się Maciej Grablewski, wymieniany w gronie faworytów do wygrania ligi. Groźni wydają się być także Grzegorz Komorowski, Bogdan Gałązka, Andrzej Gromek czy Andrzej Dzikowski. “Trzynasta rakieta w Polsce” jak czule nazywają popularnego “Dzika” nasi pozostali klubowicze po udanym Grand Prix Polski Weteranów nie przystąpił jeszcze do rywalizacji. Pierwsze mecze – podobnie jak Komorowski, Rafał Styś, Karol Łukaszewicz, Wiesław Grablewski i Zbigniew Badyda – rozegra wkrótce.

W puli nagród 1000 PLN!

Sponsor tytularny ligi – firma BUDOM dla najlepszych 10 uczestników rozgrywek ufunduje nagrody o wartości 1000 PLN. Będą to bony do sklepu sportowego o poszczególnych wartościach: 1.miejsce – 250 PLN, 2.miejsce – 200 PLN, 3.miejsce – 150 PLN, 4.miejsce – 100 PLN, 5-10.miejsce – 50 PLN.

budom logo

Raport z rozgrywek amatorskich: Kto uzyska awans w Olsztynie?

Rozgrywki amatorskie o Drużynowe Mistrzostwo Olsztyna wkraczają w decydującą fazę. Dwa nasze zespoły Budom I i Budom II wciąż są w grze o awans do II ligi. Rekreacyjnie pogrywa sobie już Budom III, któremu nie grozi ani awans ani spadek. W Ostródzie natomiast “Budowlańcy” czekają na finisz ligi.

Budom II najbliżej awansu

Nasz mix “czopowców”, czyli zawodników grających okładzinami z tymi dziwnymi wypustkami, wzmocniony młodością Macieja Grablewskiego jest w tym momencie najbliżej promocji do wyższej klasy rozgrywkowej. Awans jest możliwy, jednak do rozegrania zostało jeszcze sporo meczów, a przeciwnicy zbroją się. Zacznijmy najpierw od wewnętrznych derbów, w których “dwójka” (Albert Piotrowicz, Arkadiusz Mazurek, Maciej Grablewski) okazała się lepsza od “jedynki” (Alicja Niedźwiecka, Bogdan Gałązka, Sławomir Urban, Andrzej Gromek) w stosunku aż 8:2.

Pingpongiści Budomu I w grupie A (miejsca 1-9) rozegrali już aż trzy spotkania. Jedno wygrali (z Geo-Info Morąg 7:3), lecz dwa przegrali. Oprócz pojedynku z Budomem II zawodnicy zespołu numer jeden ulegli Squash Team 3:7.

Budom III bawi się w najlepsze

Najbardziej uśmiechnięta drużyna naszego klubu rywalizuje o miejsca 19-25 pośród trzecioligowców. Niestety, charyzma Macieja Chrząszcza i coraz większe umiejętności Wiesława Grablewskiego nie pozwoliły dogonić Szybkich i Wściekłych na dystansie dziesięciu pojedynków. Było naprawdę blisko, jednak “sprinterzy” z Olsztyna odnieśli sześć wygranych, dzięki czemu dali radę zainkasować komplet punktów.

Co słychać w Ostródzie? Budowlańcy w bezpiecznym środku tabeli

Środowe wieczory w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji żółwim tempem zbliżają się do końca. Do finiszu rozgrywek został jeszcze miesiąc, jednak śmiało możemy powiedzieć, że ekipa OKTS zapewniła sobie utrzymanie w drugiej lidze.

Bezpośredni awans najprawdopodobniej uzyska zespół Szybkich i Wściekłych, który ma sześć punktów przewagi nad GKS Grunwald II. OKTS znajduje się na piątej pozycji, jednak ma o jeden mecz rozegrany mniej od reszty stawki.

Prawdziwa batalia w Tolkmicku. Jedenaście pięciosetówek! Dąb Kadyny ograł Budom II

W III lidze tenisa stołowego już dawno zwracaliśmy uwagę, że są to rozgrywki, które bardziej przypominają kino czy spektakl niż rywalizację sportową. Tak też było w minioną niedzielę w Tolkmicku, gdzie Dąb Kadyny podejmował rezerwy Budomu. Suchy wynik przedstawia pewną wygraną gospodarzy (13:5), jednak podczas tej rywalizacji obejrzeliśmy aż 11 (!) meczów po 3:2.

Pingpongiści z Kadyn grają do końca

Gdyby to tenisiści stołowi Dębu grali w 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski w piłce nożnej, to z pewnością nie przyjęliby “siódemki” od Sokoła Ostróda. Na szczęście pingpongiści radzą sobie nieco lepiej przy stołach niż ich koledzy na sztucznej trawie, dzięki czemu mogliśmy obejrzeć kawał dobrego tenisa stołowego. Już sam początek meczu zapowiadał emocje. Było 2:2 i w nieoficjalnych “derbach” szykował się mecz na noże. Momentem zwrotnym okazały się deble, które padły łupem drużyny pod kierownictwem Bogdana Wojtasa. Maciej Grablewski i Grzegorz Rabij prowadzili 2:0 w setach, lecz nie dowieźli wyniku i zostali pokonani.

Późniejsze pojedynki również przyniosły wiele emocji. Z dalekiej podróży w starciu z Grzegorzem Nowakiem wrócił Maciej Grablewski, który przegrywał już 1:2 i 4:8. Na szczęście nasz wychowanek zaczął grać dużo mądrzej i później wypunktował starszego rywala.

Buczyński, Grablewski, Komorowski i Rabij zagrali naprawdę dobry tenis

Trzeba przyznać, że cała czwórka (Krzysztof Buczyński, Maciej Grablewski, Grzegorz Komorowski, Grzegorz Rabij) zagrała bardzo dobry tenis stołowy. Na Kadyny było to jednak zbyt mało. WIdać doświadczenie i ogranie ekipy Dębu.

Najbliższe spotkanie nasz trzecioligowy zespół rozegra z Ostródzianką II Ostróda. Pojedynek z liderem tabeli planowany był na 8 marca (niedziela) w Ornecie, jednak z uwagi na brak dostępności hali spotkanie zostanie rozegrane albo w Ostródzie albo w innym terminie.

Drugoligowcy zaczną rewanże 15 marca

Mazowiecki Związek Tenisa Stołowego opublikował terminarz rozgrywek rundy rewanżowej II ligi w sezonie 2025/2026. Czwarty na półmetku rozgrywek Budom Orneta rozpocznie rywalizację 15 marca od domowego meczu z ATS Nadarzyn.

Pięć spotkań pozostało do końca. “Budowlańcy” w grupie mistrzowskiej zmierzą się z KTS Kozienice, Returnem Piaseczno, ATS Nadarzyn, AZS SGH Warszawa i KTS Nowy Dwór Mazowiecki. To oznacza, że pingpongiści z Ornety zagrają trzy mecze u siebie i dwa na wyjeździe.

Terminarz meczów OKTS Budom Orneta w rundzie rewanżowej II ligi:

15.03.2026 (niedziela), godz. 11:00: Budom Orneta vs ATS Nadarzyn (mecz w Ornecie)

22.03.2026 (niedziela), godz. 11:00: Budom Orneta vs Return Piaseczno (mecz w Ornecie)

29.03.2026 (niedziela), godz. 11:00: KTS Kozienice vs Budom Orneta (mecz w Kozienicach)

19.04.2026 (niedziela), godz. 11:00: AZS SGH Warszawa vs Budom Orneta (mecz w Warszawie)

03.05.2026 (niedziela), godz. 11:00: Budom Orneta vs KTS Nowy Dwór Mazowiecki (mecz w Ornecie)

Budom II lepszy od Piłeczki i jest wiceliderem!

Miła niespodzianka w Ornecie. Trzecioligowcy Budomu pokonali w minioną niedzielę Piłeczkę Pisz 12:6 i awansowali na fotel wicelidera tabeli. Do liderującej Ostródzianki tracą cztery punkty.

Spotkanie od początku układało się po myśli gospodarzy. Już w pierwszej serii gier pozytywnie zaskoczył Maciej Grablewski. Nasz wychowanek pewnie pokonał Waldemara Pawelczyka, a w pozostałych grach zapunktowali Mateusz Smurzyński oraz Grzegorz Komorowski. Jedyną wygraną dla Piszan zaliczył Sebastian Nogacki nad Grzegorzem Rabijem.

Deble wyszły na remis i było już 4:2. Przewaga cały czas była pod kontrolą “dwójki” Budomu i stopniowo powiększała się. W międzyczasie oglądający spotkanie w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji ujrzeli jedną zmianę. “Komara” zastąpił Krzysztof Buczyński. Po drugiej serii gier indywidualnych było 7:3, a po trzeciej już 9:5. Ostatnie mecze padły w większości łupem zawodników z Serca Warmii, a końcowy wynik wynosił 12:6.

Dzięki wygranej nad Piłeczką w takim stosunku, nasi zawodnicy mają lepszy bezpośredni bilans od Piłeczki (20:16 w dwumeczu) i przeskoczyli faworytów do awansu. Teraz pingpongiści rezerw zagrają na wyjeździe. W niedzielę 1 marca o 11:00 Budom II zmierzy się z Dębem Kadyny.

Budom II Orneta – Piłeczka Pisz 12:6

Punkty dla Budomu: Mateusz Smurzyński 3, Maciej Grablewski 3, Grzegorz Komorowski 2,5, Grzegorz Rabij 2, Krzysztof Buczyński 1.5

Punkty dla Piłeczki: Sebastian Nogacki 4.5, Waldemar Pawelczyk 1.5