OKTS Budom Orneta

Bez kategorii

Wraca III liga. Na początek mecz u siebie z Piszem.

Rezerwy Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego powracają do rywalizacji. Nasi zawodnicy, którzy na półmetku zajmują trzecie miejsce w tabeli zmierzy się z Piłeczką Pisz. Szykuje się ciekawe widowisko, gdyż w pierwszym meczu było 10:8 dla faworytów ze wschodu Warmii i Mazur.

Spotkanie zostało zaplanowane na niedzielę 22 lutego o godz. 11:00 w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ornecie przy ul. Sportowej 7. Pingpongiści Budomu do najbliższego meczu są dobrze przygotowani. Regularnie pojawiali się na treningach, dzięki czemu są gotowi do niedzielnej rywalizacji.

Grzegorz Komorowski jest jednym z najskuteczniejszych zawodników naszego zespołu w III lidze.

Na kogo postawi kierownik zespołu Daniel Buczyński? Obok niego samego, brani są pod uwagę młodzi zawodnicy tj. Maciej Grablewski i Mateusz Smurzyński, a także doświadczeni – Grzegorz Rabij, Krzysztof Buczyński, Grzegorz Komorowski.

W pierwszym meczu “Budowlańcy” zagrali w składzie Grzegorz Rabij, Daniel Buczyński, Grzegorz Komorowski, Andrzej Dzikowski.

Weekend na zero. Na Tęczę wystarczyło, na Return potrzebny jeszcze jeden Małachowski

Miniony weekend odpowiedział Ornecianom na dwa ważne pytania. Wygrana z Tęczą Budki Piaseckie zapewniła nam miejsce w czołowej szóstce, zaś porażka z Returnem Piaseczno pokazała, że na pierwszą ligę nie jesteśmy jeszcze gotowi. Jak było na Mazowszu?

Tęcza Budki Piaseckie – OKTS Budom Orneta 3:7

Na początek szybka analiza meczu w Budkach Piaseckich. Ta niewielka mieścina (według Wikipedii licząca ok. 250 mieszkańców) pięknie nas ugościła, oferując miły poczęstunek oraz wyjątkową atmosferę hali. Jak na standardy drugoligowe wywarło to ogromne wrażenie, więc tym bardziej szacunek dla gospodarzy spod Sochaczewa.

Sam mecz był jednak niezwykle emocjonujący. OKTS długo myślał nad ustawieniem w sobotnim spotkaniu, mając na uwagę specyfikę gry poszczególnych zawodników. Tęcza charakteryzuje się ogromną charyzmą przy stołach, niekonwencjonalnym sprzętem i grą na sporym ryzyku. Goście zdecydowali się na Małachowskiego, Urbanowicza, Szewczyka i Zglińskiego, co okazała się strzałem w dziesiątkę. Już od początku zespół z serca Warmii narzucił własne tempo i przed deblami prowadził 3:1. Później Ornecianie wyszarpali obie gry podwójne i podwyższyli prowadzenie na 5:1.

Ostatnie gry wyszły na remis, jednak wygrane Kamila Urbanowicza i Michała Małachowskiego zapewniły komplet punktów. W pewnym momencie było nawet 7:1! Gospodarze z Budek Piaseckich zmniejszyli rozmiary porażki. Były Mistrz Polski Młodzieżowców Michał Korycki wygrał z Antonim Zglińskim, zaś Mateusz Selerski okazał się lepszy od Szymona Szewczyka.

“To był jeden z najtrudniejszych wygranych meczów, gdyż z początku ciężko było dostosować się do przeciwnika. Kluczem ponownie były deble, a w tym elemencie wyglądamy coraz lepiej.” – mówi Wojciech Chrząszcz, kapitan zespołu

Punkty dla Budomu zdobyli: Michał Małachowski 2.5 (dwa single + debel), Szymon Szewczyk 1.5, Kamil Urbanowicz 1.5, Antoni Zgliński 1, Wojciech Chrząszcz 0.5 (debel)

Return Piaseczno – OKTS Budom Orneta 7:3

Niezwykle zmotywowani nasi drugoligowcy podeszli do meczu z Returnem. Dla jednych i drugich była to walka o fotel lidera tabeli. Razem z ATS-em Nadarzyn i KTS Kozienice te zespoły są zamieszane do walki w awans do barażu o pierwszą ligę. Oddała to też atmosfera. Sporo kibiców na trybunach, a także kibiców z Ornety przed ekranami.

Czego zabrakło aby wygrać?

“Byliśmy słabsi szczególnie w końcówkach” – mówił kapitan Budomu po tym spotkaniu. I faktycznie miał rację, gdyż wiele setów, w tym głównie Szymona Szewczyka kończyła się na przewagi. Blisko sensacyjnej wygranej z Jakubem Kuźmiczem był Wojciech Chrząszcz, który w drugim secie prowadził 9:6 i 10:8, a trzeciego seta wygrał. Swoje szanse miał również Jacek Barbachowski, ale zarówno z Michałem Galasem jak i Feliksem Gulanem przegrał 1:3.

Ten mecz od początku nie układał się po naszej myśli. Jako jedyny zapunktował Michał Małachowski, a Ornecianie przegrywali 1:3. Cień szansy na powrót do meczu Budom miał po deblach, lecz zabrakło wygranej pary Szewczyk/Urbanowicz. Zwycięstwo duetu Chrząszcz/Małachowski dało jeszcze nadzieję na cokolwiek, ale później poza “Małachem” wygrywało tylko Piaseczno. Po ostatniej grze było 7:3 dla gospodarzy.

“Ten mecz pokazał nam, że jeszcze trochę nam brakuje aby walczyć o pierwszą ligę. Mimo wszystko jesteśmy zadowoleni, gdyż nasz cel optimum [awans do TOP 6] został wykonany. Gramy więc bardzo spokojnie na wiosnę.” – zaznacza kapitan Budomu

Do rozegrania pozostał jeszcze jeden mecz. OKTS Budom Orneta zagra w hali ZSO przy ul 1 Maja 28 z KTS Kozienice. Będzie więc to pojedynek z liderem tabeli!

Duże osłabienie Budomu przed meczami z Tęczą i Returnem. Ważny zawodnik nie zagra w najbliższy weekend

Przed OKTS Budom Orneta kolejne dwa starcia w II lidze. Wyjątkowo w jeden weekend, a to za sprawą rozegrania meczu awansem z Tęczą Budki Piaseckie. W niedzielę Budowlańców czeka rywalizacja z Returnem Piaseczno. Wiemy, że Ornecianie pojadą na Mazowsze w niepełnym składzie.

Po ośmiu kolejkach OKTS dość niespodziewanie znajduje się w czołówce tabeli i z dorobkiem 13 punktów zajmuje czwarte miejsce. Plan minimum w postaci utrzymania w II lidze został zrealizowany, plan optimum – miejsce w czołowej szóstce na półmetku – praktycznie również. Do pełnego szczęścia brakuje punktu w ostatnich trzech spotkaniach.

Pewnym jest, że w najbliższych meczach zabraknie Krystiana Kawiaka. Będący od początku istnienia klubu zawodnik w ostatnim czasie zmagał się z infekcją i razem ze sztabem szkoleniowym podjął decyzję o rezygnacji z udziału w celu uzyskania pełnego zdrowia. Do gry ma wrócić na mecz z KTS-em Kozienice 18 stycznia.

Pojedynek z Tęczą Budki Piaseckie odbędzie się w sobotę o 15:00, a pojedynek z Returnem Piaseczno w niedzielę o 17:00.

Młodzież w Olsztynie blisko sensacji, w Ostródzie awans…bez gry

Rozpoczęło się granie w rozgrywkach amatorskich. Drużyny Budomu Orneta rywalizowały w Olsztynie i “rywalizowały” w Ostródzie. Zapraszamy na krótkie podsumowanie minionych zmagań.

W grupie A III ligi Drużynowych Mistrzostw Olsztyna liderem jest zespół OKTS Budom I w składzie m.in. z Bogdanem Gałązką, Alicją Niedźwiecką i Andrzejem Gromkiem. W minionej serii spotkań “jedynka” pokonała Squash and Go 8:2. Tym razem Bogdana Gałązkę zastąpił Sławomir Urban, a sam zainteresowany wywalczył dwa punkty. Pozostałe zdobyli: Alicja Niedźwiecka – 3 i Andrzej Gromek – 3.

Blisko swoich pierwszych punktów byli pingpongiści najmłodszej drużyny. Pierwszą indywidualną wygraną odnotował Kacper Wowk! Budom IV przegrał 4:6 z Orłami Różnowo i 3:7 ze Stobarem.

Kacper Wowk (z prawej) odniósł swoją pierwszą wygraną.

Pewną wygraną odnieśli liderzy grupy B – OKTS Budom II. Maciej Grablewski, Albert Piotrowicz i Arkadiusz Mazurek rozbili 10:0 K.S. Net. Porażkę 3:7 odniósł Budom III, a po zwycięstwie zapisali sobie Wiesław Grablewski, Patryk Karmaza, Krzysztof Bonus.


W Ostródzie natomiast nasz zespół miał rywalizować w ramach Drużynowego Pucharu Ostródy. W starciach o miejsca 9-12 Budom miał mierzyć się z Lucrativusem, ale gospodarze nie dotarli na mecz. Wiesław Grablewski, Maciej Grablewski i Kamil Świątkowski byli gotowi do gry, lecz musieli obejść się smakiem. Może uda się za tydzień.

Dwa mecze w jeden weekend. Zmiana terminu meczu z Tęczą Budki Piaseckie.

Informujemy, iż zmianie uległ termin meczu 11.kolejki z Tęczą Budki Piaseckie. Mecz zaplanowany na 8 lutego zostanie rozegrany 10 stycznia o godz. 15:00 na terenie przeciwnika. Dzień później OKTS Budom Orneta zmierzy się zgodnie z planem z Returnem Piaseczno. Mecz odbędzie się 11 stycznia o godz. 17:00.

Ostatnie spotkanie pierwszej rundy Budowlańcy rozegrają w Ornecie z KTS Kozienice – 18 stycznia (niedziela) o 14:00.

Plan meczów OKTS Budom Orneta do końca pierwszej rundy rozgrywek II ligi:

Tęcza Budki Piaseckie – OKTS Budom Orneta – 10 stycznia, godz. 15:00

Return Piaseczno – OKTS Budom Orneta – 11 stycznia, godz. 17:00

OKTS Budom Orneta – KTS Kozienice – 18 stycznia, godz. 14:00

Derby Warmii dla Ornety! Budom pokonał Akademików z Olsztyna 7:3!

To było dobre zakończenie roku. OKTS Budom Orneta pokonał AZS UWM English Perfect Olsztyn 7:3 i zwycięsko zakończył grudzień. Budowlańcy odnieśli szóste zwycięstwo w tym sezonie.

Akademicy postawili trudne warunki. Kluczem było zwycięstwo Urbanowicza

OKTS po pierwszej serii gier pojedynczych prowadził 3:1, choć przyszło to z dużym trudem. Pojedynek otwarcia padł łupem Szymona Szewczyka, który pokonał 3:1 Jacka Świtalskiego, lecz chwilę później do wyrównania doprowadził Cezary Bossowski, pokonując debiutującego w Ornecie Antoniego Zglińskiego. Na prowadzenie ponownie wyprowadził nas Michał Małachowski pewnie wygrywając z Adamem Stachowiakiem. Najważniejszy pojedynek tej części meczu wygrał Kamil Urbanowicz. Ornecianin wygrał z pochodzącym z Lidzbarka Warmińskiego Olegiem Stefanowiczem.

Deble grają wybitnie. Kolejny mecz kiedy zgarniamy pełną pulę i ustawiamy przebieg spotkania

Choć często są one niedoceniane, to jednak gry podwójne są niezwykle ważnym elementem drugoligowego meczu. W tym segmencie Budom po średnim początku sezonu, zaczął grać naprawdę dobrze. Co więcej, ważnym elementem obu naszych par deblowych są Ornecianie. Zarówno Wojtek Chrząszcz jak i Kamil Urbanowicz grający ostatnio odpowiednio z Michałem Małachowskim i Szymonem Szewczykiem punktują jak z nut. Para Chrząszcz/Małachowski w trzech setach ograła duet Świtalski/Bossowski, a Urbanowicz/Szewczyk wycisnęła wygraną nad deblem Stachowiak/Stefanowicz.

W tym przypadku nic nie zapowiadało większych emocji, lecz czarno-biało-zieloni po wygranych dwóch pierwszych setach utracili koncentrację i w tie-breaku…bronili piłek meczowych. Na szczęście nasi Panowie wrócili z dalekiej podrózy i podwyższyli na 5:1.

Zgliński zaskoczył na plus, razem z Szewczykiem ustalili wynik spotkania

Miłą niespodzianką była pewna wygrana Antka Zglińskiego nad Olegiem Stefanowiczem. Grający od tego sezonu w Budomie zawodnik wygrał 3:0 z wychowankiem Warmii Lidzbark Warmiński. Równolegle na 7:1 podwyższył Szymon Szewczyk i było już po rybach. Olsztynianie zmniejszyli rozmiary porażki na 3:7. Jacek Świtalski wygrał z wprowadzonym z ławki Mateuszem Smurzyńskim, a Cezary Bossowski wyleczył na dłuższy czas z tenisa stołowego Wojciecha Chrząszcza.

Po tej wygranej Budom na 99.9% zapewnił sobie czołową szóstkę, jednak byt na kolejny sezon jest już przesądzony. Przerwę świąteczno-noworoczną OKTS spędzi na czwartym miejscu.

OKTS Budom Orneta – AZS UWM English Perfect Olsztyn 7:3

Punkty dla Budomu: Szewczyk 2.5 (dwa single + debel), Urbanowicz 1.5, Małachowski 1.5, Zgliński 1, Chrząszcz 0.5 (debel)

Punkty dla AZS UWM: Bossowski 2, Świtalski 1

Barbachowski analizuje: Kto zostanie księciem Warmii?

W historii Polski przez lata mieliśmy na mapie Księstwo Warmińskie. W 2 lidze mężczyzn w momencie, gdy rywalizowały ze sobą drużyny z Olsztyna i Lidzbarka Warmińskiego mieliśmy okazję oglądać derby Warmii i nieformalną walkę o tytuł “Księcia Warmii”. Jednak po stracie przez Lidzbark Warmiński miejsca w 2 lidze, Olsztyn stał się niezaprzeczalnie najlepszą męską drużyną z tej pięknej, a nieco niedocenianej krainy.

Na szczęście współczesny warmiak Wojtek Chrząszcz przywrócił tenis stołowy w historycznej Ornecie i już w najbliższą niedzielę kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Sportowej 7 będą świadkami ponownej walki o tytuł najlepszej drużyny Warmii. Ilu współczesnych warmiaków zobaczymy w meczu? Tego nie wiadomo.

Ornecianie mogą wystawić Kamila Urbanowicza i Wojtka Chrząszcza z Ornety oraz Jacka Barbachowskiego z Dywit, zaś akademicy z Olsztyna rodowitych olsztyniaków Czarka Bossowskiego i Adama Stachowiaka oraz lidzbarczanina Olega Stefanowicza. W formacie Pucharu Polski walka o panowanie na Warmii mogłaby być niezwykle ciekawa. Pamiętajmy jednak, że największą gwiazdą Budomu jest Michał Małachowski, który przy Szymonie Szewczyku czuje niesamowity spokój i pewność siebie, więc na tą dwójkę proponujemy zwrócić szczególną uwagę.

Kibice mogą mieć też możliwość zobaczenia jednego z ostródzian, Krystiana Kawiaka lub Mateusza Smurzyńskiego. Z pewnością niejeden kibic w Ornecie zastanawia się również, czy do Ornety wybierze się w końcu Antoni Zgliński, rodowity torunianin. I w tym miejscu, możemy zrobić zwrot podobnie jak zrobił to Mikołaj Kopernik, ku Olsztynowi. W składzie przyjezdnych ze stolicy województwa możemy również zobaczyć Jacka Świtalskiego z miasta, w którym o Olsztynie notabene podobno nie mówi się najlepiej, a więc Elbląga, jak również człowieka z Małopolski, czyli Marcina Kubica. Składy osobowe drużyn niewątpliwie powinny być gwarantem emocji przy stołach, tak jak przystoi tak prestiżowym meczom. Widzimy się na Sportowej 7 o godz. 16:00.

Trzecia liga gra dziś w Ornecie. Budom II zagra z Dekorglassem Działdowo

Pingpongiści drugiej drużyny Budomu Orneta zakończą dziś pierwszą rundę rozgrywek III ligi. O godz. 17:00 w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ornecie zagrają z Dekorglassem IV Działowo.

To będzie szóste spotkanie czarno-biało-zielonych w tym sezonie. Ornecianie do tej pory odnieśli trzy zwycięstwa i dwie porażki. Budowlańcy wygrali z Dębem Kadyny, Mlexerem Elbląg i LZS Lubawa, a ulegli Ostródziance II Ostróda oraz Piłeczce Pisz. Ten bilans pozwala naszym zawodnikom na zajęcie trzeciego miejsca.

Dziś w przypadku zwycięstwa OKTS Budom II może zbliżyć się do wicelidera. Na ten moment traci trzy punkty do Piłeczki, ale faworyt rozgrywek ma jeden mecz więcej. Poza Piszem rundę zakończyły Ostródzianka II, Mlexer i Dąb. Największe zaległości ma właśnie Dekorglass, który zagra jeszcze dodatkowo z LZS Lubawa.

Gospodarze mają wystąpić w składzie: Daniel Buczyński, Krzysztof Buczyński, Maciej Grablewski, Grzegorz Rabij, Andrzej Dzikowski, Grzegorz Komorowski.

Grand Prix Ornety: zmiany w generalce, będzie ciekawie przed ostatnim turniejem!

Przed ostatnim turniejem zaplanowanym na 21 grudnia w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ornecie jest bardzo ciekawie. Trzeci turniej z cyklu Grand Prix Ornety przyniósł nam interesujące rozstrzygnięcia. W każdej kategorii doszło do zmiany liderów w klasyfikacji generalnej.

W minioną niedzielę w hali Zespołu Szkół Ogólnokształcących triumfowali: Milena Stefanowicz (kat. do 16 lat), Maciej Grablewski (kat. 16-39 lat), Marcin Wróblewski (kat. 40-59 lat), Zygmunt Fleszar (kat. 60+).

Dzięki tym rozstrzygnięciom nowymi liderami poszczególnych kategorii są Miłosz Montygierd-Łojbo (kat. do 16 lat), ex aequo Piotr Macyra i Maciej Grablewski (kat. 16-39 lat), Marcin Wróblewski (kat. 40-59 lat) i Zygmunt Fleszar (60+).

Ostatnie zawody zaplanowane zostały na 21 grudnia (niedziela). To będzie wyjątkowy dzień z tenisem stołowym. Poza rywalizacją w Grand Prix, która rozpocznie się o godz. 10:00, uczestnicy będą mogli obejrzeć mecz II ligi. Derby Warmii pomiędzy OKTS Budom Orneta a AZS UWM Olsztyn odbędą się tego dnia o godz. 16:00.

Wyniki i klasyfikacja generalna poniżej:

Turnieje z cyklu Grand Prix Ornety o Puchar Burmistrz Katarzyny Lasockiej zostały dofinansowane z budżetu Miasta i Gminy Orneta

Budom wygrał z KTS! Piąte zwycięstwo w tym sezonie!

Ornecki Klub Tenisa Stołowego rozpędza się jak burza w rozgrywkach II ligi warmińsko-mazursko-mazowieckiej. Tym razem pokonał KTS Nowy Dwór Mazowiecki 6:4 i jest na dobrej drodze aby znaleźć się w czołowej szóstce gwarantującej utrzymanie. Budowlańcy przedłużyli serię już do sześciu meczów bez porażki.

To trzeba przyznać, trafiamy z ustawieniem

W drugiej lidze oprócz umiejętności sportowych, ważna jest też taktyka oraz ustawienie poszczególnych zawodników. Ten zabieg wykonuje się przed meczem i trzeba przyznać, że Ornecianie ostatnio trafiają i dzięki temu uzyskują przewagę. Tym razem goście z Warmii chcieli dążyć do pojedynku Maciej Janik – Michał Małachowski i…tak też się stało!

Małach powiedział: “dam radę”….i dał!

Nieprawdopodobny przebieg miał pojedynek Janika z Małachowskim. Lider naszego zespołu nie był tego dnia optymalnie dysponowany i w piątym secie przegrywał już 3:8. Małach grał ospale, miał problem z dobrym ustawieniem się do forhendu, a dodatkowo Janik dobrze radził sobie z okładziną bekhendową Małachowskiego (nasz zawodnik gra krótkim czopem zwalniającym grę). W pewnym momencie junior z KTS prowadził już 8:3 przy stanie 2:2 w setach.

Dam radę – skwitował krótko Michał Małachowski

Deble znów ustawiły przebieg spotkania

Do sporej poprawy doszło w przypadku gier podwójnych. Coś, co kilka tygodni temu było jeszcze piętą achillesową OKTS, tym razem jest najsilniejszą stroną. Duety Szymon Szewczyk/Kamil Urbanowicz oraz Wojtek Chrząszcz/Michał Małachowski podwyższyły na prowadzenie 5:1. Warto dodać, że to trzeci mecz z rzędu kiedy Budom wygrywa oba deble.

Smurzyk i Kawiak mają przebłyski

Trzon naszego zespołu jeszcze w rozgrywkach III ligi WMZTS: Mateusz Smurzyński i Krystian Kawiak ogrywa się na drugoligowych parkietach ze zmiennym szczęściem. Nasz junior po raz kolejny dostał szansę od pierwszej minuty i podobnie jak w starciu z IKRTS Józefów jego pierwszy pojedynek wyglądał tak, jakby się nie wyspał. Drugie podejście do stołu wyglądało na szczęście dużo lepiej.

Krystian Kawiak wszedł tym razem z ławki, zmieniając Michała Małachowskiego. Grał nieźle, lecz czegoś ewidentnie zabrakło. W pojedynku z Kamilem Rogowskim miał już sporą przewagę, lecz najstarszy pingpongista z Nowego Dworu Mazowieckiego swoim spokojem pokonał 26-latka.

KTS Nowy Dwór Mazowiecki 4:6 OKTS Budom Orneta

Punkty dla KTS: Norbert Płachta 2, Maciej Janik 1, Kamil Rogowski 1

Punkty dla Budomu: Szymon Szewczyk 2.5 (dwa single + debel), Kamil Urbanowicz 1.5, Michał Małachowski 1.5, Wojciech Chrząszcz 0.5