OKTS Budom Orneta

Bez kategorii

Grand Prix Ornety: w klasyfikacji generalnej ciasno

Przed nami kolejny turniej z cyklu Grand Prix Ornety o Puchar Burmistrz Ornety Katarzyny Lasockiej. Dziś (7 grudnia) odbędzie się trzeci z czterech turniejów cyklu.

Wyjątkowo w hali ZSO Orneta tenisiści stołowi powalczą o punkty do Grand Prix. Dla jednych będzie to okazja na poprawę wyniku, a dla drugich na zwiększenie dorobku. Przypomnijmy, do “generalki” wliczają się trzy z czterech najlepszych turniejów.

W kategorii do lat 16 na prowadzeniu znajduje się Witek Milewicz z dorobkiem 109 pkt. Tuż za nim jest Kacper Wowk (105 pkt.), a kolejne miejsca ex aequo zajmują Miłosz Montygierd-Łojbo oraz Tomasz Leśniak (obaj po 100 pkt.)

Wśród zmagań w kat. 16-39 mamy dwóch liderów. Mateusz Smurzyński i Marcin Kubic wygrali po jednym turnieju, a co za tym idzie są na czele ze 100 punktów na koncie. Interesująco zapowiada się rywalizacja w kat. 40-59 lat. Prowadzi Michał Malikowski (140 pkt.), lecz z nim znajduje się peleton solidnych pingpongistów w postaci Arka Mazurka (105 pkt.), Grzegorza Komorowskiego, Marcina Wróblewskiego i Adama Królikowskiego (wszyscy: 100 pkt).

I na koniec jeszcze statystyka zestawienia 60+. Prowadzi Tomasz Korsak przed Wiesławem Skrętkowskim, Zygmuntem Fleszarem oraz Jackiem Kajetankiem.

Pełne wyniki:

Turnieje z cyklu Grand Prix Ornety o Puchar Burmistrz Katarzyny Lasockiej dofinansowano z budżetu Miasta i Gminy Orneta.

Spadkowicz z I ligi na drodze Budowlańców

KTS Nowy Dwór Mazowiecki jeszcze do niedawna z powodzeniem rywalizował w I lidze, jednak po spadku z zaplecza Superligi próbuje powrócić na tamte miejsce. W najbliższą niedzielę o godz. 17:00 spadkowicz sprawdzi formę tenisistów Budomu Orneta.

Trudne zadanie przed Budomem, KTS się rozpędza

Obecnie “Budowlańcy” zajmują sensacyjnie czwarte miejsce w ligowej tabeli II ligi. Po porażce z ATS Nadarzyn odnieśli aż pięć meczów bez porażki (w tym cztery zwycięstwa). Ornecianie pokonywali kolejno Coccine GKTS Wiązowna, Spójnię Warszawa, IKRTS Józefów oraz warszawski AZS SGH. W międzyczasie zanotowali remis z Dekorglassem III Działdowo.

KTS po falstarcie zaczął w końcu punktować. Pierwszym olśnieniem nowodworzan był remis z English Perfect AZS UWM Olsztyn, a później wygrane nad IKRTS Józefów oraz Spójnią Warszawa.

Najskuteczniejszym zawodnikiem KTS-u jest 18-letni junior Maciej Janik. Jego występ stoi jednak pod znakiem zapytania, gdyż obecnie rywalizuje w Grand Prix Polski Juniorów w Zielonej Górze. Poza Janikiem legitymującym się bilansem 7-5 grali Kamil Rogowski (6-6), Norbert Płachta (5-5), Filip Pawelec (2-0), Damian Wasiak (1-1) oraz Valentyn Petruchok (1-3).

Maciej Janik, fot. KTS Nowy Dwór Mazowiecki
Maciej Janik, fot. KTS Nowy Dwór Mazowiecki

Dwa mecze do końca roku. Co musi się stać aby Budom miał pewne utrzymanie?

Beniaminek z Ornety jest aktualnie w bardzo komfortowej sytuacji. Ma na koncie dziewięć punktów i spore szanse na czołową szóstkę, która zapewni byt na przyszły sezon. To cel optimum. Aby zapewnić sobie spokojną wiosnę OKTS musi wygrać przynajmniej dwa z pięciu ostatnich meczów rundy. Oprócz pojedynku z KTS zagramy 21 grudnia o 16:00 z AZS UWM Olsztyn (dom), w styczniu z Returnem Piaseczno (wyjazd) i KTS Kozienice (dom), a w lutym z Tęczą Budki Piaseckie (wyjazd).

Mecz z KTS Nowy Dwór Mazowiecki rozpocznie się o godz. 17:00 w hali NOSiR przy ul. Młodzieżowej 1.

Miła niespodzianka w Ornecie. Budom lepszy od SGH!

W 6.kolejce rozgrywek II ligi warmińsko-mazursko-mazowieckiej OKTS Budom Orneta pokonał AZS SGH Warszawa 7:3. Dzięki tej wygranej ornecki zespół awansował na czwarte miejsce w tabeli.

Świetny początek dał nadzieję na dobry rezultat

Drużyna gości miała jeden cel. Ich liderzy – Przemysław Sałaciński oraz Jan Szymczyk nie chcieli trafić na Michała Małachowskiego. Zespół Budomu dobrze jednak przeanalizował ustawienie rywali i Małachowski trafił właśnie na Sałacińskiego.

Budom zaczął pojedynek z „Galacticos” od straty 0:1. Krystian Kawiak nie poradził sobie z Janem Szymczykiem. Pozostali desygnowani do gry w pierwszej rundzie gier: Michał Małachowski, Kamil Urbanowicz i Szymon Szewczyk wygrywali swoje mecze. Dzięki temu OKTS przed deblami prowadzili 3:1.

Deble ustawiły przebieg tego spotkania

Po raz drugi z rzędu Ornecianie wygrali dwa deble. Widać, że ciężka praca nie poszła na marne, bo duet Szewczyk/Urbanowicz dobrze wykonał swoje zadanie. Podporą dla Michała Małachowskiego w tym meczu był Wojciech Chrząszcz, który udanie zastąpił Jacka Barbachowskiego. Czarno-biało-zieloni podwyższyli na 5:1 i pewny był przynajmniej remis.

Ornecianie postawili kropkę nad „i”

Druga seria gier indywidualnych wyszła na remis, co w konsekwencji ustaliło wynik meczu na 7:3. Co ważne, dwa decydujące punkty zdobyli rodowici Ornecianie. Na 6:2 podwyższył Kamil Urbanowicz, a siódmy punkt wywalczył Wojciech Chrząszcz.

Do końca roku pozostały dwa spotkania. Budowlańcy zagrają 7 grudnia o 17:00 na wyjeździe z KTS-em Nowy Dwór Mazowiecki, a rok zakończą pojedynkiem z AZS UWM Olsztyn. Derby Warmii wstępnie są zaplanowane na 21 grudnia o 14:00, lecz trwają negocjacje aby pojedynek rozpoczął się o 16:00.

OKTS Budom Orneta – AZS SGH Warszawa 7:3

Punkty dla Budomu: Urbanowicz 2.5 (dwa single + debel), Małachowski 1.5, Chrząszcz 1.5, Szewczyk 1.5

Punkty dla AZS SGH: Sałaciński 1, Szymczyk 1, Tkaczyk 1

Aktywni Lokalnie: tłumy przy stołach!

Kolejne zajęcia sportowo-rekreacyjne z elementami tenisa stołowego w ramach projektu Aktywni Lokalnie cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem! Uczestnicy jak zawsze ochoczo bawili się przy stołach, ale nie zabrakło również wielu ćwiczeń ruchowo-koordynacyjnych.

W piątkowe wieczory i sobotnie poranki uczestnicy naszych zajęć brali udział w zajęciach, gdzie mogli poznać tajniki gry w tenisa stołowego oraz poćwiczyć na nowym sprzęcie zakupionym w ramach projektu. Do Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego dotarły m.in. drabinki i odznaczniki do ćwiczeń zręcznościowo-szybkościowych.

Starcie beniaminków w Ornecie

Kolejny mecz II ligi przed tenisistami OKTS Budom Orneta! Tym razem w hali OSiR przy ul. Sportowej 7 o godz. 15:00 podejmą AZS SGH Warszawa. Obie drużyny grają pierwszy sezon. Będzie więc to starcie beniaminków.

Zarówno jedni jak i drudzy radzą sobie w obecnych rozgrywkach nad wyraz dobrze. AZS SGH jest na miejscu piątym, zaś Budom plasuje się na szóstej pozycji. Obie ekipy w pięciu spotkaniach zgromadziły 7 punktów na 10 możliwych.

Gdy mówimy o beniaminkach, zawsze w pierwszym sezonie walczy się przede wszystkim o utrzymanie. Zarówno Budom jak i AZS mogą zapewnić je sobie praktycznie w tym roku, muszą jednak do końca grudnia przekroczyć barierę 10 punktów. Dlaczego? Tak po prostu wynikało z poprzednich sezonów – 10 punktów po pierwszej rundzie rozgrywek dawało utrzymanie.

„AZS SGH Warszawa to silny zespół, z wieloma doświadczonymi zawodnikami.” – mówi Wojciech Chrząszcz, kapitan Budomu – „Nasi zawodnicy są w treningu, a każdy wskakuje na coraz wyższy poziom. Wszyscy są także do dyspozycji.” – dodaje pingpongista z Ornety

W Ornecie mogą się pojawić zawodnicy z przeszłością pierwszoligową jak np. Jan Olek, Przemysław Sałaciński czy Jan Szymczyk. Szykuje się więc ciekawe widowisko.

Józefów pokonany! Kolejnym przystankiem AZS SGH Warszawa

W II lidze idzie coraz lepiej. W minioną sobotę tenisiści stołowi Budomu Orneta pokonali IKRTS Józefów 8:2. Beniaminek z Warmii zanotował trzecią wygraną w tym sezonie, może pochwalić się również czwartym meczem z rzędu bez porażki.

To był trudny mecz!

Wysoki wynik pod Warszawą był tylko potwierdzeniem świetnej gry “Budowlańców”. Znów zimną krew zachował Szymon Szewczyk, który w starciu z Mateuszem Zapaśnikiem musiał bronić piłek setowych. Podobnie było w deblu, gdzie z Kamilem Urbanowiczem mierzył się z Krzysztofem Czuryłowiczem i Kamilem Smolińskim.

Smoliński vs Małachowski – mecz na poziomie I ligi

Gdyby któryś z klubów robił transmisję na żywo, byłoby co oglądać. Po obu stronach stołu spotkały się “jedynki” obu zespołów. Kamil Smoliński z Michałem Małachowskim zagrali fantastyczny mecz, a pojedynek zakończył się po pięciu setach. Wygrał Małachowski i dzięki temu Budom przejął kontrolę nad meczem.

Po Józefowie, czas na Warszawę – rywalem AZS SGH

W najbliższą niedzielę (30 listopada) czeka nas kolejne wyzwanie w II lidze. Tym razem w Ornecie Budom zagra z AZS SGH Warszawa i będzie to starcie beniaminków. Obie drużyny radzą sobie całkiem nieźle. SGH jest piąty, a Budom szósty. Początek spotkania o godz. 15:00 w hali OSiR przy ul. Sportowej 7.

Ważne starcie z Józefowem

Po remisie z Dekorglassem III Działdowo beniaminek z Ornety uskrzydlony trzema meczami bez porażki jedzie do Józefowa aby przedłużyć serię. To być może jeden z najważniejszych meczów tego sezonu. Wygrana zbliży Budowlańców do realizacji podstawowego celu – utrzymania w lidze.

OKTS jak na beniaminka rozgrywek radzi sobie całkiem nieźle. Na inaugurację przegrał z ATS Nadarzyn (2:8), ale później wygrał z Coccine GKTS Wiązowna (10:0), Spójnią Warszawa (6:4) oraz podzielił się punktami z Dekorglassem. Kto zagra w najbliższym meczu? To prawdziwa loteria. Skład Budomu jest naprawdę szeroki, a każdy jest w gotowości do gry.

IKRTS to naprawdę solidny zespół

Ekipa spod Warszawy charakteryzuje się naprawdę dobrą jakością. Mimo iż Józefów jeszcze nie wygrał będzie to ciężkie spotkanie. Trzy mecze zakończyli minimalną porażką 4:6. Zabrakło więc niewiele, a każdy pojedynek dla nich to walka o życie.

Pojedynek z Józefowem rozpocznie się w sobotę 22 listopada o godz. 11:00 w hali ICSiR przy ul. Długiej 44 w Józefowie.

Andrzej Dzikowski w TOP 16 w Polsce!

“Sensacja na Wembley!” – kilkadziesiąt lat temu legendarny komentator Jan Ciszewski wypowiedział te słowa po remisie Polski z Anglią. Co prawda nie na Wembley, ale w Makowie sensację zrobił Andrzej Dzikowski, który zakończył turniej Grand Prix Polski w czołowej “16”

Pięciu reprezentantów Ornety wystartowało w weekendowych zmaganiach i walczyło o punkty do rankingu. Przypomnijmy, byli to Andrzej Dzikowski, Bogdan Gałązka, Andrzej Gromek, Maciej Chrząszcz i Daniel Buczyński. Nasi Panowie zmagania rozpoczęli od fazy grupowej, a los skojarzył….Gromka i Dzikowskiego. Lepszy minimalnie okazał się “Dziku”, wygrywając 3:2.

Szokujący przebieg miała dalsza część turnieju. Wynik meczu Gromek – Dzikowski miał bezpośredni wpływ na klasyfikację w grupie. Pewna awansu była rakieta z Żardenik, a Andrzej Gromek musiał – podobnie jak reszta Budowlańców – zadowolić się turniejem pocieszenia.

Kiedy Dzikowski już mógł spokojnie oglądać mecz Polska – Malta, reszta kolegów musiała mocno napocić się aby powalczyć o awans. Ta sztuka udała się Danielowi Buczyńskiemu, który po drodze pokonał m.in. Macieja Chrząszcza. Poziom zawodów w kat. 50-54 był bardzo wysoki, a nasi pingpongiści mogli zmierzyć się z czołówką kraju.

Sporo turniejów Weteranów jeszcze przed nami. Na mapie znajdziemy m.in. Stężycę, a o organizację starają się także Poznań, Zielona Góra czy Szczawno-Zdrój. Jednym z kandydatów do organizacji Mistrzostw Polski jest za to Ostróda.

Raport z rozgrywek amatorskich: w Ostródzie blisko sensacji

Świetna postawa Macieja Grablewskiego, debiut Marty Gut, walka o każdą piłkę Karola Łukaszewicza oraz głęboka analiza Wiesława Grablewskiego nie pomogły Budomowi Orneta sprawić sensacji w Drużynowym Pucharze Ostródy. Nasi zawodnicy mogli pokonać pierwszoligowców z Morąga, lecz zabrakło dosłownie jednej piłeczki.

Młody Grableś rozpycha się coraz szerzej pośród wyjadaczy plastikowej piłeczki

Jak dotąd 13-letni Maciej Grablewski w rozgrywkach Mazurskiej Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego oraz Drużynowym Pucharze Ostródy jeszcze nie przegrał. W lidze ma bilans 6-0 (za mecze z Fleszem i Sargalski Team), a w pucharze 3-0 (nasz wychowanek ograł gwiazdy morąskiego ping-ponga w postaci Roberta Zaborowskiego, Jana Gajowniczka i Wojciecha Dzierżko). Z jednej strony taki wynik należy odebrać za spory pozytyw, bo jeszcze kilka miesięcy temu “Grableś” mógł jedynie podawać piłeczki Panom z Morąga, z drugiej wciąż z pokorą należy ciężko pracować. Podsumowując, nic nie zadziało się bez przyczyny.

Reprezentanci Budomu rozegrali w sumie dwa spotkania. Najpierw pucharowe z Morągiem (4:5), a później z drużyną z Gwiździn (4:6). Był to zaległy mecz 2.kolejki rozgrywek. Można było być jednak zadowolonym z postawy naszych zawodniczek i zawodników.

Warto grać fair play, choć czasami bywa to bolesne

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w pojedynku Marty Gut (wcześniej znanej jako Kawiak) z Wojciechem Dzierżko. Przy stanie 2:2 w setach i 8:8 Marta wywalczyła dogodną pozycję do ataku, lecz przeciwnik przy kolejnej obronie został…zablokowany przez swojego kolegę z drużyny, kiedy ten wracał po swoim pojedynku na trybuny. Czy akcję należało przerwać? Niektórzy mówili że tak, inni że nie, lecz uczciwie było ją powtórzyć. Pomimo dyskusji zarówno Gut jak i Dzierżko doszli do szerokopojętego porozumienia. Ostatecznie lepszy po przewagach był Morążanin, który zapewnił Geo-Info awans do kolejnej rundy.

Już dziś Budom zagra kolejny mecz. W hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji OKTS zmierzy się z GKS Grunwald III. Ornecianie będą faworytami tego spotkania, gdyż młoda ekipa Rycerzy jeszcze nie wygrała. Początek o godz. 19:30.

Gromek vs Dzikowski czyli pojedynek tytanów w Grand Prix Polski Weteranów!

Pięciu naszych zawodników wyruszyło do Makowa (woj.łódzkie) na rozpoczynające się w sobotę Grand Prix Polski Weteranów. O punkty do rankingu powalczą Bogdan Gałązka, Maciej Chrząszcz, Daniel Buczyński, Andrzej Gromek i Andrzej Dzikowski.

Andrzejki w tym roku wcześniej. Los skrzyżował Gromka i Dzikowskiego

Mimo faktu, że w Makowie zagra aż 296 uczestników, a w samej kategorii 50-54 lata, będzie ich czterdziestu, do jednej grupy trafiło dwóch zawodników z Ornety. Andrzej Dzikowski i Andrzej Gromek zagrają bezpośredni mecz! Ich spotkanie będzie pojedynkiem numer 4 w kolejce, a sam pojedynek zapowiada się niezwykle ciekawie.

Obaj dżentelmeni grający w barwach Orneckiego Klubu Tenisa Stołowego nie kryli zdziwienia gdy okazało się, że zagrają ze sobą być może nawet o awans. Nie brakowało sympatycznych uszczypliwości, analiz oraz oczywiście to co najlepsze – typowania wyniku meczu przez innych kolegów zza pingpongowego stołu.

Solidne nazwiska rywalami Ornecian

Na bardzo trudnego rywala trafił Bogdan Gałązka. Przy stole zmierzy się z Jackiem Flaumenhaftem (Korczyna), który na koncie ma zwycięstwa w Grand Prix. Daniel Buczyński zmierzy się m.in. z Arturem Sawickim (Gorzów Wielkopolski), a Maciej Chrząszcz trafił do grupy z Adamem Reuckim (Białystok) – rozstawionym z numerem 8.

Rywalizacja w Makowie rozpocznie się od godz. 8:45.