Rozgrywki amatorskie o Drużynowe Mistrzostwo Olsztyna wkraczają w decydującą fazę. Dwa nasze zespoły Budom I i Budom II wciąż są w grze o awans do II ligi. Rekreacyjnie pogrywa sobie już Budom III, któremu nie grozi ani awans ani spadek. W Ostródzie natomiast “Budowlańcy” czekają na finisz ligi.
Budom II najbliżej awansu
Nasz mix “czopowców”, czyli zawodników grających okładzinami z tymi dziwnymi wypustkami, wzmocniony młodością Macieja Grablewskiego jest w tym momencie najbliżej promocji do wyższej klasy rozgrywkowej. Awans jest możliwy, jednak do rozegrania zostało jeszcze sporo meczów, a przeciwnicy zbroją się. Zacznijmy najpierw od wewnętrznych derbów, w których “dwójka” (Albert Piotrowicz, Arkadiusz Mazurek, Maciej Grablewski) okazała się lepsza od “jedynki” (Alicja Niedźwiecka, Bogdan Gałązka, Sławomir Urban, Andrzej Gromek) w stosunku aż 8:2.
Pingpongiści Budomu I w grupie A (miejsca 1-9) rozegrali już aż trzy spotkania. Jedno wygrali (z Geo-Info Morąg 7:3), lecz dwa przegrali. Oprócz pojedynku z Budomem II zawodnicy zespołu numer jeden ulegli Squash Team 3:7.
Budom III bawi się w najlepsze
Najbardziej uśmiechnięta drużyna naszego klubu rywalizuje o miejsca 19-25 pośród trzecioligowców. Niestety, charyzma Macieja Chrząszcza i coraz większe umiejętności Wiesława Grablewskiego nie pozwoliły dogonić Szybkich i Wściekłych na dystansie dziesięciu pojedynków. Było naprawdę blisko, jednak “sprinterzy” z Olsztyna odnieśli sześć wygranych, dzięki czemu dali radę zainkasować komplet punktów.
Co słychać w Ostródzie? Budowlańcy w bezpiecznym środku tabeli
Środowe wieczory w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji żółwim tempem zbliżają się do końca. Do finiszu rozgrywek został jeszcze miesiąc, jednak śmiało możemy powiedzieć, że ekipa OKTS zapewniła sobie utrzymanie w drugiej lidze.
Bezpośredni awans najprawdopodobniej uzyska zespół Szybkich i Wściekłych, który ma sześć punktów przewagi nad GKS Grunwald II. OKTS znajduje się na piątej pozycji, jednak ma o jeden mecz rozegrany mniej od reszty stawki.
