OKTS Budom Orneta

Raport z rozgrywek amatorskich: Budowlańcy zdali egzamin

W minioną środę ponownie przy stołach w Ostródzie zaprezentowali się nasi zawodnicy w ramach Mazurskiej Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego. W tych rekreacyjnych rozgrywkach nasz zespół plasuje się obecnie na trzecim miejscu i wiele na to wskazuje, że właśnie na tej pozycji zakończy swój udział. Tym razem czarno-biało-zieloni pokonali OSK Servo 6:4.

Kierowcy z Servo byli mocni, ale słabsi od Budomu

Ośrodek Szkolenia Kierowców “Servo” od wielu lat szkoli w Ostródzie pasjonatów jazdy na czterech kółkach. Po pracy sympatyczni instruktorzy przebierają się jednak w sportowe stroje i tam walczą o ligowe punkty. Sam mecz Budom – Servo oscylował raczej w uśmiechniętą atmosferę, a wynik pozostawał na drugim planie. Oba zespoły grają już o pietruszkę, gdyż obie ekipy straciły już matematyczne szanse na awans do I ligi.

Gospodarze robili co mogli, nie pomógł nawet telefon do przyjaciela…

W myśl zasady “tu już nie ma co grać, tu trzeba dzwonić” przystąpili do rywalizacji zawodnicy najbardziej uśmiechniętej drużyny w lidze. Kapitan zespołu podczas jednego z pojedynków postanowił sobie uciąć 10-minutową pogawedkę, która…nie przyniosła żadnych korzyści w konfrontacji z naszym zespołem. Kamil Świątkowski, Maciej Grablewski i Wiesław Grablewski w miły sposób zaskoczyli lokalnych kibiców zgromadzonych w hali OCSiR i wygrali 6:4.

Henryk Tadejewski z OSK Servo był wymagającym przeciwnikiem, fot. OCSiR

Wygrana nie przyszła łatwo, debel zdecydował

Sam wynik 6:4 wskazuje, że było to ciekawe spotkanie. Komplet punktów wywalczył Maciej Grablewski, a zapunktowali także Kamil Świątkowski i Wiesław Grablewski. Przy stanie 5:4 dla Budomu popisał się debel Grablewskich, gdzie ojciec z synem wygrali arcyważny pojedynek i przypieczętował zwycięstwo.

Do końca rozgrywek naszej ekipie pozostały dwa spotkania. W przyszłą środę Budom zagra z ekipą Lucrativus, a na zakończenie z GKS Grunwald II. Drugi zespół “Rycerzy” jest pewny udziału w barażu.