OKTS Budom Orneta

Bez kategorii

Kawiak: Każdy mecz to dla nas święto! [WYWIAD]

Do meczu 2.kolejki II ligi warmińsko-mazursko-mazowieckiej pozostało niewiele ponad 12 godzin. O godz. 14:00 w hali OSiR w Ornecie przy ul. Sportowej 7 czekają nas spore emocje. Budom Orneta zagra z Coccine GKTS Wiązowna. Przed tym spotkaniem rozmawialiśmy z Krystianem Kawiakiem.

Jak nastawienie przed meczem numer dwa? Pierwszy pokazał, że II liga będzie bardzo mocna…

Pierwszy mecz faktycznie był bardzo ciężki, lecz nie składamy broni. W Nadarzynie grali mocni zawodnicy, którzy od wielu lat są ograni na poziomie II ligi. My natomiast dopiero pomału wracamy.

Co czujesz przed pojedynkiem z Wiązowną?

Pamiętam że z Wiązowna mecze zawsze były zacięte i wyrównane. Do każdego przeciwnika podchodzimy jak do mistrza świata i tak będzie też tutaj. Czuję ekscytację przed drugim meczem i mam nadzieję że to my wyjdziemy zwycięsko!

Jaki to jest zespół?

Tak jak powiedziałem wcześniej, zawsze był to silny i wyrównany kolektyw. Mazowsze było i jest bardzo mocne.

Jak przygotowujesz się do tego meczu?

Szczególnie jakoś nie przygotowuje się pod ten mecz. Od sierpnia jestem w treningu, trenuje technicznie przy stole i przeplatam to innymi rzeczami jak np. brazylijskie jiu jitsu i siłownia. Do wszystkich czytających: regeneracja też jest bardzo ważna, a nawet i ważniejsza więc dbajcie o dobry sen i w miarę możliwości korzystajcie z sauny (sprawdzone serio pomaga w regeneracji).

Jak zachęciłbyś kibiców do przyjścia na mecz?

Mam nadzieję, że nie trzeba zachęcać zbyt mocno do uczestnictwa w meczu. To dla nas święto. W Ornecie jest druga liga i będziemy mieli pierwszy mecz przed własną publicznością Gwarantujemy mnóstwo emocji i walkę do ostatniej piłki! Sam dałem już wiele emocji w trzeciej lidze, więc myślę że warto zajrzeć!

Barbachowski analizuje: „Bez Stawika to już nie to samo”

Mecz z Coccine GKTS Wiązowna już za dwa dni. Przed nami ciekawe widowisko, które odbędzie się już w niedzielę 19 października o godz. 14:00 w hali OSiR w Ornecie. Ten zespół bardzo dobrze zna Jacek Barbachowski. Co sądzi na temat naszego najbliższego rywala?

Barbachowski analizuje:

Koledzy z Wiązowny od wielu sezonów rywalizują na drugoligowych parkietach. Wiele wskazuje jednak na to, że na jakiś czas mogą się pożegnać z mazowiecką elitą tenisa stołowego po obecnym sezonie. W składzie brak znanych nazwisk na kontraktach, a miejscowe legendy, Kamil Sitek i Tomasz Grzybowski nie będą raczej wiele wspomagać swoją drużynę w tym sezonie, za pewne więcej czasu poświęcając na pracę z bardzo zdolną młodzieżą w klubie. Z klubem pożegnał się Mateusz Stawikowski, kolejna ikona Wiązowny. Bez niego ciężko już o tą samą waleczność drużyny, Mateusz zawsze wydawał się być dobrym duchem zespołu. W pierwszym meczu sezonu GKTS wystąpił w mało znanym składzie, nawet dla mnie, a śledzę te rozgrywki od wielu lat, nieraz zaglądając też na sytuację w niższych ligach. Mamy nadzieję, że z nami zagra jednak ktoś z legendarnych wiązowian i stworzymy ciekawe widowisko. Niemniej jednak, nie wolno nam lekceważyć przeciwników. Co bardzo ważne, poziom na Mazowszu jest znacznie wyższy niż na naszych parkietach, więc nawet mało znani rywale mogą prezentować przyzwoity poziom i co najmniej zagrać z naszymi Budowlańcami kilka ciekawych akcji.

Raport z rozgrywek amatorskich: Budomy grały między sobą, Rabij blisko podium w Ostródzie

Za drużynami OKTS Budom Orneta kolejne emocje związane z Drużynowymi Mistrzostwami Olsztyna. Odbywały się też turnieje jak np. II Memoriał im. Ryszarda Machnickiego w Ostródzie.

Derby ligi olsztyńskiej!

Na początek krótka analiza wydarzeń z ligi olsztyńskiej. Tym razem zespoły z Ornety zagrały między sobą i były to pojedynki młodości z doświadczeniem. Budom I charakteryzujący się kolektywem lokalnych gwiazd zmierzył się z “czwórką” czyli pingpongistami naszej akademii ze wsparciem Piotra Macyry. Tutaj widać było jeszcze różnicę klas i zasłużenie dorośli Panowie wygrali 9:1.

Na drugim biegunie obejrzeliśmy mecz Budom II vs Budom III. I tu niespodzianka. Drugi zespół w składzie Albert Piotrowicz, Arek Mazurek, Maciej Grablewski zabrał marzenia o pozytywnym wyniku Maciejowi Chrząszczowi, Karolowi Łukaszewiczowi i Wiesławowi Grablewskiemu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w tym starciu pomimo koleżeńskiej atmosfery nie zabrakło emocji, small-talku, a i podobno było kilka dyskusji podczas poszczególnych pojedynków. Jednym słowem: teatr.

Wyniki: Budom I vs Budom IV 9:1, Budom II vs Budom III 10:0

Rabij blisko podium. Zagrali Macyra, Gut, Grablewscy, Łukaszewicz, Urban, Świątkowski a i pojawił się Dąbrowski

W środę 15 października w hali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji odbył się II Memoriał im. Ryszarda Machnickiego. Rok temu ten turniej wygrał Wojciech Chrząszcz, ale ze względów regulaminowych i występy w II lidze nie mógł wziąć udziału w tej edycji. Zagrali inni. Spośród uczestników treningów naszego klubu zagrali Maciej i Wiesław Grablewscy, Marta Gut (prywatnie siostra Krystiana Kawiaka), Kamil Świątkowski, Piotr Macyra, Grzegorz Rabij, Sławomir Urban. Miło było popatrzeć przy stole na Rafała Dąbrowskiego, który z uwagi na natłok obowiązków jako Burmistrz Ostródy nie mógł kontynuować przygody w Ornecie.

W kat. 50-64 lat na najniższym stopniu podium stanął Sławomir Urban, zaś poza czołową trójką był Karol Łukaszewicz. W najliczniejszej – do 49 lat – czwarty był Grzegorz Rabij. Piąte miejsce zajął Piotr Macyra, siódme Maciej Grablewski i Rafał Dąbrowski, a nieco dalej uplasowali się Gut, Świątkowski i starszy z rodu Grablewskich.

Grablewski posmakował tenisa na skalę kraju

W miniony weekend w Krakowie wychowanek klubu Maciej Grablewski rywalizował podczas Grand Prix Polski Kadetów. Nasz zawodnik walczył w piątkowych kwalifikacjach i był blisko awansu.

”Zebrał doświadczenie”

Oglądając lub czytając wpisy poszczególnych klubów sportowych zawsze widzimy jedną tendencję. Kiedy zawodnik np. nie uzyska awansu do turnieju lub pójdzie mu gorzej zawsze czytamy frazę, że owy zawodnik „zebrał doświadczenie”. I fakt, Grablewski zebrał doświadczenie na szczeblu krajowym, ale poszło mu przyzwoicie. Awansował z grupy eliminacyjnej z drugiego miejsca i znalazł się w fazie play-off. Mało brakowało, a „Młody Grableś” mógł wygrać swoją grupę, lecz w pierwszym pojedynku nie wykorzystał prowadzenia 2:0.

Kadeci prezentują wyrównany poziom sportowy

Wychowanek OKTS Budom Orneta gra nieco ponad rok, a potrafi już zamieszać w stawce wojewódzkiej, a nawet ogólnopolskiej. Co więcej, jest niezwykle pracowity i tenis stołowy traktuje z pasją. Tak było w pojedynku z Szymonem Bogackim z Energi KTS Toruń, rozstawionym z numerem 1 w kwalifikacjach.

Grablewski pokazał się z naprawdę dobrej strony, lecz to jego rywal na ten moment okazał się lepszy. Pingpongista Budomu przegrał 1:3 i odpadł z dalszej rywalizacji.

Przed świeżo upieczonym 13-latkiem rywalizacja w III lidze, Mazurskiej ALTS w Ostródzie oraz Drużynowych Mistrzostwach Olsztyna. Dochodzą do tego też starty indywidualne jak np. Grand Prix Warmii i Mazur czy Grand Prix Polski w Zielonej Górze.

Wyniki Macieja Grablewskiego w Krakowie:

Faza grupowa:

Mikołaj Zajda (GLKS Drużbice) 2:3 (13:11, 11:9, 10:12, 4:11, 8:11)

Dawid Chmurzyński (Huragan Sosnowiec) 3:0 (11:5, 11:7, 11:4)

Faza play-off

Szymon Bogucki (Energa KTS Toruń) 1:3 (7:11, 8:11, 12:10, 6:11)

Grand Prix Ornety: Liderami Montygierd-Łojbo, Smurzyński, Komorowski i Korsak

Już dziś (12 października) rozegramy kolejne Grand Prix o Puchar Burmistrz Ornety. Przed nami rywalizacja w kat. do 16 lat, 16-39, 40-59, 60+.

Pierwsze zawody w poszczególnych kategoriach wygrali Miłosz Montygierd-Łojbo z Lidzbarka Warmińskiego, Tomasz Korsak z Dywit oraz pingpongiści OKTS Budom Orneta – Mateusz Smurzyński i Grzegorz Komorowski.

Udział w zawodach jest bezpłatny. Turnieje Grand Prix o Puchar Burmistrz Ornety w tenisie stołowym są dofinansowane ze środków Miasta i Gminy Orneta.

”Bez pucharu nie wracam!” – odważne deklaracje Rafała Stysia

Rafał Styś z Ornety kolejny raz jedzie zadziwić pingpongową Polskę. Nasz lokalny obieżyświat znów pojechał do Zielonej Góry, gdzie będzie walczyć o najwyższe cele w turnieju Grand Prix Polski.

Styś gotowy do walki!

Popularny „Rafcio” dojechał już do miejsca docelowego i obecnie spokojnie przygotowuje się do sobotniej rywalizacji. Znamy także przeciwników Rafała w fazie grupowej. Będą to Piotr Kuderski (Start Gorzów Wielkopolski), Krzysztof Wałdoch (Top Bolesławiec) oraz Sławomir Jędras (Start Szczecin).

Sam zainteresowany skomentował krótko:

”Nie mogę doczekać się pojedynku z Wałdochem!”

Zawody w Zielonej Górze rozpoczną się od samego poranka fazą grupową. Później dwóch najlepszych zawodników z każdej grupy awansuje do ćwierćfinału, a miejsca 3-4 powalczą o miejsca w turnieju pocieszenia.

Zgliński po debiucie: Liga jest bardzo solidna

OKTS Budom Orneta w niedzielę zadebiutował w II lidze. Był to także czas premierowych występów naszych nowych zawodników. Po raz pierwszy przy stołach pod szyldem Budomu w meczu o punkty zagrali Antoni Zgliński, Michał Małachowski i Kamil Urbanowicz.

Dziś rozmawiamy z Antonim Zglińskim na temat jego wrażeń po pierwszym meczu:

Jak wrażenia po debiucie w Budomie?

Zależało mi na tym, by w pierwszym meczu pokazać się jak najlepiej. Zadanie uważam za wykonane w połowie, bo co prawda nie udało się odnieść zwycięstwa, ale w obu swoich pojedynkach walczyłem do ostatniej piłki i ostatecznie dwukrotnie uległem 1:3. Szczególnie szkoda mi pierwszego meczu z Piotrem Napiórkowskim, kiedy wróciłem z wyniku 1:2 i 1:6 do piłki setowej na 2:2.

Czego zabrakło aby odnieść zwycięstwo?

Zabrakło nam przede wszystkim pewności siebie, a częściowo też ogrania. Poza “Małachem”, który jak przystało na solidnego, ligowego wyjadacza, każdy był nieco spięty. Mimo to, każdy z nas zostawił przy stołach kawał serducha!

Co uważasz o poziomie II ligi?

Liga jest bardzo solidna, jest wielu dobrych zawodników – nawet takich z przeszłością na wyższych szczeblach rozgrywkowych. Nie grałem w polskich ligach przez dwa sezony i jest to powrót do zdecydowanie silnych zmagań.

Na co stać Budom?

Wierzę, że jesteśmy w stanie “ukąsić” nawet najlepsze drużyny, a na pewno powalczyć o utrzymanie. Mamy dość szeroki skład i na pewno niejednokrotnie jeszcze zaskoczymy rywali.

Gdzie powinniśmy popracować aby nasz gra wyglądała lepiej?

Myślę, że musimy po prostu ćwiczyć grę na punkty, a także trenować w różnych warunkach. Gramy na tylu różnych salach, stołach i wieloma rodzajami piłek, że trzeba być gotowym na różne okoliczności i pokazać w nich swój najlepszy tenis. Każdy z nas naprawdę dobrze gra na stole, więc bardziej niż trenować coś konkretnego na stole – trzeba jedynie wzmocnić pewność siebie.

Jak nastawienie do kolejnych meczów?

Następnym razem przystąpię do meczu z jeszcze większym apetytem na zwycięstwo i z pewnością mecz w Nadarzynie nie podciął mi skrzydeł. Dobrze wiemy jak to bywa w debiutach – nowa liga, nowa drużyna, nowe środowisko. Szukam pozytywów w moim pierwszym występie i przygotowuję się do następnych spotkań.

Raport z lig amatorskich: w Olsztynie rozpoczęło się poważne granie

W miniony weekend przy ul. Mariańskiej w Olsztynie cztery drużyny (!) orneckiego Budomu rozpoczęły zmagania w Drużynowych Mistrzostwach Olsztyna. Wszystkie nasze ekipy rywalizują w III lidze. Bilans po pierwszej kolejce: dwa zwycięstwa, remis i porażka.

Raport zaczynamy od pewnej wygranej Budomu I nad Geo-Team II. Ornecianie w składzie Andrzej Gromek, Bogdan Gałązka, Alicja Niedźwiecka stracili tylko jednego seta! Mecz wygrali pewnie 10:0.

Zwycięstwem nowe rozdanie zainaugurował Budom II. Trio w składzie Arkadiusz Mazurek, Albert Piotrowicz, Maciej Grablewski uporało się z Szybkimi i Wściekłymi II 8:2. Błysnął Mazurek – zdobywca kompletu punktów.

Patryk Karmaza został bohaterem trzeciej ekipy Budowlańców w DMO. Wygrał wszystkie indywidualne pojedynki, czym zapewnił remis swojemu zespołowi z “trójką” Erjotu Plandeki. Zapunktowali także Maciej Chrząszcz i Krzysztof Bonus. Blisko wygranych był również Wiesław Grablewski, w tym z bardzo solidnym Maciejem Zapadką. Przegrał jednak 2:3.

Miło było popatrzeć natomiast na debiut orneckiej “czwórki” złożonej z młodych adeptów akademii pod dowodzeniem Piotra Macyry. Po pierwszej kolejce nasi pingpongiści musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki, jednak wygrywali pojedyncze sety, co było bardzo miłym obrazkiem. Mecz z 4 Team Morsy Skanda Olsztyn zakończył się rezultatem 1:9. Honorowe oczko wywalczył Piotr Macyra. W składzie pojawili się także Franciszek Machnowski, Kacper Wowk i Witek Milewicz.

Najbliższe spotkania ligi olsztyńskiej zaplanowane zostały na 12 października (niedziela). To będzie bardzo pracowity dzień dla naszych tenisistów stołowych, gdyż tego dnia odbędzie się mecz III ligi w Piszu, drugi turniej z cyklu Grand Prix o Puchar Burmistrz Ornety oraz mecze: Budom I vs Budom IV, Budom II vs Budom III w ramach DMO.

Wyniki 1.kolejki III ligi Drużynowych Mistrzostw Olsztyna:

Grupa A

Budom I 10:0 Geo-Team II

Punkty: Andrzej Gromek 3.5 (trzy single + debel), Bogdan Gałązka 3.5, Alicja Niedźwiecka 3

Budom IV 1:9 4 Team Morsy Skanda Olsztyn

Punkt: Piotr Macyra 1

Grupa B

Budom II 8:2 Szybcy i Wściekli II

Punkty: Arkadiusz Mazurek 3.5, Albert Piotrowicz 2.5, Maciej Grablewski 2

Budom III 5:5 Erjot Plandeki III

Punkty: Patryk Karmaza 3, Maciej Chrząszcz 1, Krzysztof Bonus 1

Szybka weryfikacja w II lidze. Poza Małachowskim reszta musi jeszcze pograć

Niedzielne popołudnie było historycznym wydarzeniem dla Ornety. OKTS Budom po raz pierwszy zagrał w II lidze. I tu przyszła szybka weryfikacja. Ornecianie przegrali 2:8 z ATS Nadarzyn na inaugurację rozgrywek.

Małachowski poza zasięgiem dla rywali, reszta musi pojechać na spokojne treningi

Już po pierwszej grze widać było jakość i kunszt Michała Małachowskiego. „Malach” grał pewnie i zasłużenie pokonał Krzysztofa Majewskiego. Budom prowadził 1:0, lecz niestety były to dobre złego początki. W kolejnych odsłonach przegrywali Antoni Zgliński, Mateusz Smurzyński i Kamil Urbanowicz.

Chrząszcz z Kawiakiem mogli dać nadzieję…

Mało brakowało, a deble wyszłyby na remis. Niestety Wojciech Chrząszcz i Krystian Kawiak mimo prowadzenia 2:1 nie dowieźli wygranej nad Bartoszem Lebrechtem i Piotrem Napiórkowskim. Budowlańcy słabo rozpoczęli piątego seta – od stanu 0:4. Później gonili i broniąc cztery piłki meczowe doszło do wojny nerwów. Grający trener z Nadarzyna Napiorkowski wyciągnął jednak asa z rękawa w postaci serwisu z nieprawdopodobną rotacją, a Chrząszcz zachował się jak trampkarz przy pierwszym kontakcie z piłką. To ustawiło końcowy przebieg meczu.

„Do teraz zastanawiam się z jaką rotacją zaserwował Piotr Napiórkowski.” – dziwi się kapitan Budomu

Czuć brak ogrania. Między III ligą a II ligą jest przepaść.

Mimo przebłysków czy to „Smurzyka” czy Krystiana Kawiaka zabrakło ogrania i spokoju w końcówkach. Widać było różnicę szczególnie w tzw. małych grach czyli głównie na serwisie i odbiorze. Nadarzyn dobrze był przygotowany we własnej hali i zasłużenie wygrał 8:2.

Kolejny mecz Budom rozegra 19 października (niedziela) we własnej hali z GKTS Wiązowna. Nasi najbliżsi rywale przegrali 0:10 z Tęczą Budki Piaseckie. Mecz w hali OSiR zaplanowany został na godz. 14:00, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że ostatecznie odbędzie się o godz. 17:00.

ATS Nadarzyn 8:2 OKTS Budom Orneta

Punkty dla ATS: Bartosz Lebrecht 2.5 (dwa single + debel), Krzysztof Stąporek 2.5, Krzysztof Majewski 1.5, Piotr Napiórkowski 1.5

Punkty dla Budomu: Michał Małachowski 2

Eksperci typują! Sprawdź typy na mecz z ATS Nadarzyn

Przed OKTS Budom Orneta historyczne starcie w II lidze! “Budowlańcy” rozpoczną swoje zmagania w makroregionie od pojedynku z ATS Nadarzyn! Mecz wyjazdowy zaplanowany został na niedzielę 5 października o godz. 14:00! Jakie przewidywania na temat tego starcia mają eksperci?

Andrzej Gierlof, były sędzia PZTS, dyrektor OSiR w Ornecie: Klub z Ornety poczynił solidne wzmocnienia, jednak drużyny z Mazowsza zawsze charakteryzowały się bardzo solidnymi zawodnikami, więc mecz będzie na styku. Typuję remis 5:5

Marek Zalewski, prezes Mazowieckiego Związku Tenisa Stołowego, kandydat na prezesa PZTS: Obie drużyny na papierze wydają się bardzo mocne. Szykuje się ciekawe widowisko. Mecz wygra jednak Nadarzyn 6:4.

Michał Kwaśniewski, założyciel Hit The Ball, przyjaciel klubu: Będzie to ciekawe spotkanie, a obie ekipy wydają się być wyrównane. Sądzę, że mecz zakończy się podziałem punktów (5:5). Sercem jestem za Budomem!

Filip Pawelec, szkoleniowiec KTS Nowy Dwór Mazowiecki, redaktor portalu 5set.pl: Oba zespoły mają w swojej szerokiej kadrze wielu solidnych i doświadczonych zawodników. Bardzo dużo zależy od składów jakie ostatecznie desygnują do gry kierownicy obu ekip. Jestem przekonany, że Budom będzie bardzo zmotywowany aby zaprezentować się z jak najlepszej strony w ich historycznym spotkaniu na drugoligowym szczeblu. Ostatecznie jednak postawiłbym minimalnie na ATS Nadarzyn, którzy mają po stronie atut własnej hali i ostatecznie zatriumfują 6:4. Będzie to mecz na żyletki, a o wyniku zadecydują pojedyncze piłki.

Maksymilian Miastowski, zawodnik pierwszoligowej Energi-Morlin Ostróda, koneser drugoligowego tenisa stołowego: Jeśli obie drużyny wystawią najmocniejsze składy, to lekkim faworytem jest Orneta. Obstawiałbym wynik 6:4 dla gości. Jeżeli zagra, o końcowym rezultacie przesądzi raczej doświadczenie Michała Małachowskiego. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Bartosz Lebrecht i Mateusz Niedzielski z Nadarzyna będąc w formie zawsze są niebezpieczni.