Kolejny punkt do ligowej tabeli mogli sobie dopisać pingpongiści Budomu Orneta rywalizujący w Lidze Olsztyńskiej. „Budowlańcy” zremisowali z Szybkimi i Wściekłymi 5:5. Błysnął wychowanek klubu – Maciej Grablewski – zdobywca trzech punktów.
To było dobre spotkanie w wykonaniu Ornecian w starciu z jednym z faworytów do wygrania grupy B III ligi. Szybcy do tej pory byli niepokonani. Ten fakt utrzymali, ale po pojedynku z Budomem stracili pierwsze punkty.
I tutaj wielkie brawa dla Macieja Grablewskiego, który nie dość że wygrał swoje pojedynki, to przede wszystkim grał mądrze i spokojnie. Pomimo młodego wieku widać było w jego wieku pingpongową dojrzałość. Niespełna 13-letni wychowanek klubu ciężko trenuje, a w miniony weekend zobaczyliśmy pierwsze efekty.
Dwa „oczka” dla czarno-biało-zielonych wywalczył natomiast Arkadiusz Mazurek. To najskuteczniejszy zawodnik naszej drużyny w tych rozgrywkach. Jest on również jednym z czołowych zawodników rankingu indywidualnego i tylko potwierdził to w konfrontacji z Szybkimi. Blisko wygranej był również Albert Piotrowicz, jednak tym razem zabrakło pewnych detali, które poprowadziłyby go do zwycięstwa.
Ornecianie w grupie B wciąż są bez porażki. Do zakończenia ligi pozostały im trzy mecze. 11 maja Budom zagra ze Squash Team, a tydzień później podejdzie do stołu aż dwukrotnie. Najpierw z MIKS, a później z AZS UWM II Olsztyn.
