OKTS Budom Orneta

Spójnia pokonana! Budom z drugim zwycięstwem w II lidze!

W niedzielne przedpołudnie OKTS Budom Orneta mierzył się ze Spójnią Warszawa. Na trudnym terenie w stolicy ornecianie odnieśli drugie zwycięstwo w rozgrywkach II ligi! Budom pokonał “Stołecznych” 6:4.

Świetny początek meczu dał przewagę

W porównaniu do poprzednich spotkań znów mieliśmy roszady w składzie. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Jacek Barbachowski, które dał kapitalne show z Robertem Czerneckim. Pingpongista “Budowlańców” przegrał co prawda pojedynek z młodszym od siebie rywalem, jednak po pierwszej serii gier prowadziliśmy 3:1. Dla Budomu punktowali Michał Małachowski, Antoni Zgliński i Kamil Urbanowicz.

Deble mogły zamknąć mecz, ale warszawiacy grali do końca

Po wygranej debla Michał Małachowski/Jacek Barbachowski było już 4:1 i tylko kataklizm mógł spowodować, że Budom nie wróci z punktami. Zrobiło się jednak nerwowo. Niewykorzystane sytuacje Krystiana Kawiaka i Wojciecha Chrząszcza pobudziły wolę walki wśród zawodników Spójni.

“Wygraliśmy pierwszego seta, w drugim prowadziliśmy 8:7, a w trzecim 7:2 i 9:5. Przy piłce setowej zepsułem serwis, a później gdzieś uciekła mi koncentracja. Praktycznie analogiczna sytuacja była w czwartym secie. Też mieliśmy przewagę, a głową odjechałem już w kierunku piątego seta. Graliśmy bardzo dobrze, śmiem twierdzić, że nawet lepiej od rywali. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić. Ten przegrany debel idzie na moje konto.” – mówił po meczu Wojciech Chrząszcz, kapitan OKTS

Późniejsze pojedynki tylko potwierdziły regułę, że nie ma co “dawać tlenu” przeciwnikom. Porażki Kamila Urbanowicza z Robertem Czerneckim i Antoniego Zglińskiego z Szymonem Marciniakiem doprowadziły do remisu. Mimo świetnej gry “Antasa” mieliśmy 4:4.

Barbachowski uspokoił sytuację

Do dwóch ostatnich partii podeszli Michał Małachowski i Jacek Barbachowski. “Małach” w cuglach wykonał swoje zadanie, wygrywając 3:0 z Oliwierem Panasiukiem. To, co zrobił jednak “Barbach” przerosło najśmielsze oczekiwania. Zawodnik Budomu pokonał w trzech setach Marka Łuczaja. I to w jakim stylu! Nasz ornecki Vladimir Samsonov grał z pełną kontrolą i spokojem. Od pierwszej do ostatniej piłki był skoncentrowany na 110%.

Po wygranej nad Spójnią nasz zespół plasuje się na piątej pozycji. Na koncie ma dwa zwycięstwa i porażkę. Kolejny mecz Budom zagra u siebie. W niedzielę 9 listopada o godz. 14:00 OKTS Budom Orneta podejmie lidera tabeli – Dekorglass III Działdowo. Mecz wyjątkowo odbędzie się w hali Zespołu Szkół Ogólnokształcących przy ul. 1 Maja 28.

Spójnia Warszawa – OKTS Budom Orneta 4:6

Punkty dla Spójni: Robert Czernecki 2.5 (dwa wygrane single + debel), Szymon Marciniak 1.5

Punkty dla Budomu: Michał Małachowski 2.5, Jacek Barbachowski 1.5, Antoni Zgliński 1, Kamil Urbanowicz 1