OKTS Budom Orneta

Piotr Macyra – człowiek który się nie poddał

Takie historie jak ta, to “miód na oczy” z dziennikarskiego punktu widzenia. W ostatniej kolejce Mazurskiej ALTS w Ostródzie OKTS Budom Orneta zremisował 5:5 z GKS Grunwald I . Wynik nie był jednak najważniejszy. Prawdziwym wygranym tego starcia był Piotr Macyra, zdobywca dwóch punktów.

Dla “Macyra” były to pierwsze indywidualne zwycięstwa w PRE PRIM I lidze. “Nieważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz” – tak mówili koledzy Piotrka z pingpongowych stołów po zakończeniu rozgrywek. Pingpongista Budomu wygrał też z nie byle kim, bo z Szymonem Witkowskim i Krzysztofem Ługowskim czyli liderami “Rycerzy”. I to po 3:0.

“Śmialiśmy się, że gdyby Piotrek wygrał jeden mecz, to można byłoby to uznać za przypadek. Nasz leworęczny zawodnik wygrał jednak dwa pojedynki i grał znakomicie. W końcu to co prezentował na treningach, potrafił przełożyć również na mecz.” – komplementuje Wojciech Chrząszcz, kolega z drużyny

Przez cały sezon ornecki mańkut walczył, próbował, nawet kąsał rywali, ale…czegoś zawsze brakowało. Tym razem było inaczej. Sam zainteresowany nie krył zadowolenia po swoich pierwszych triumfach. Jak sam powiedział, twardo stąpa po ziemi:

“Podszedłem do tego meczu z chłodną głową i z pozytywnym nastawieniem. Cieszę się, że wygrałem dwa pojedynki, ale nie ma co się podniecać, tylko pracować dalej i szykować się do kolejnego sezonu. Mamy dużo do zrobienia w trakcie przerwy pomiędzy rozgrywkami.” – skomentował Piotr Macyra

Pomimo miłej niespodzianki z Grunwaldem, “Budowlańcy” muszą pożegnać się z PRE PRIM I ligą. W kolejnej edycji Mazurskiej ALTS zagrają w Audytor Energetyczny II lidze.