W 11.kolejce rozgrywek Mazurskiej Amatorskiej Ligi Tenisa Stołowego (MALTS) OKTS Budom Orneta przegrał 4:6 ze Spin Masters. Ornecianie wystąpili w niepełnym składzie i przez to stracili szansę na ligowe punkty. Komplet zwycięstw wywalczył Mateusz Smurzyński, a wygraną w deblu zanotował Andrzej Dzikowski.
Tylko dwóch zawodników mogących walczyć o punkty wystąpiło w środowym spotkaniu. Organizatorzy z Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji dopuszczają do udziału w meczu minimum dwóch graczy i “Budowlańcy” z tej możliwości postanowili skorzystać. Pozostali zgłoszeni do rozgrywek w Perle Mazur wykluczyły mniejsze lub większe problemy. Wojtek Chrząszcz zmaga się z chorobą, Piotr Macyra jest kontuzjowany, Krystian Kawiak znajduje się obecnie w Warszawie, a Patryka Karmazę i Andrzeja Gromka wykluczyły sprawy zawodowe i prywatne.
Niemniej jednak Budom mógł sprawić miłą niespodziankę i wywalczyć co najmniej remis. “Smurzyk” odniósl komplet zwycięstw, natomiast “Dziku” był bliski sprawienia sensacji z Michałem Gostółem (prowadził w czwartym secie 7:2 i miał szansę na doprowadzenie do piątego seta) oraz przegrał 2:3 z Ryszardem Gruszkiewiczem.
Absencję pozostałych wykorzystał nasz najmłodszy zawodnik – Maciej Grablewski. Co prawda, jego wyniki nie wliczały się do protokołu meczowego, ponieważ nie jest zgłoszony do rozgrywek, lecz za zgodą ekipy Spin Masters mógł zagrać trzy wartościowe pojedynki. “Grableś” zagrał z Piotrem Olstowskim, Gostółem i Gruszkiewiczem.
Następny mecz w tych rozgrywkach OKTS Budom zagra z Dywitami. Spotkanie jest zaplanowane na 19 lutego od godz. 19:00. Tydzień później, również o tej samej porze odbędzie się finał Drużynowego Pucharu Ostródy, w którym Budom zagra z Sokołem Ostróda.
