Ornecki Klub Tenisa Stołowego rozpędza się jak burza w rozgrywkach II ligi warmińsko-mazursko-mazowieckiej. Tym razem pokonał KTS Nowy Dwór Mazowiecki 6:4 i jest na dobrej drodze aby znaleźć się w czołowej szóstce gwarantującej utrzymanie. Budowlańcy przedłużyli serię już do sześciu meczów bez porażki.
To trzeba przyznać, trafiamy z ustawieniem
W drugiej lidze oprócz umiejętności sportowych, ważna jest też taktyka oraz ustawienie poszczególnych zawodników. Ten zabieg wykonuje się przed meczem i trzeba przyznać, że Ornecianie ostatnio trafiają i dzięki temu uzyskują przewagę. Tym razem goście z Warmii chcieli dążyć do pojedynku Maciej Janik – Michał Małachowski i…tak też się stało!
Małach powiedział: “dam radę”….i dał!
Nieprawdopodobny przebieg miał pojedynek Janika z Małachowskim. Lider naszego zespołu nie był tego dnia optymalnie dysponowany i w piątym secie przegrywał już 3:8. Małach grał ospale, miał problem z dobrym ustawieniem się do forhendu, a dodatkowo Janik dobrze radził sobie z okładziną bekhendową Małachowskiego (nasz zawodnik gra krótkim czopem zwalniającym grę). W pewnym momencie junior z KTS prowadził już 8:3 przy stanie 2:2 w setach.
Dam radę – skwitował krótko Michał Małachowski

Deble znów ustawiły przebieg spotkania
Do sporej poprawy doszło w przypadku gier podwójnych. Coś, co kilka tygodni temu było jeszcze piętą achillesową OKTS, tym razem jest najsilniejszą stroną. Duety Szymon Szewczyk/Kamil Urbanowicz oraz Wojtek Chrząszcz/Michał Małachowski podwyższyły na prowadzenie 5:1. Warto dodać, że to trzeci mecz z rzędu kiedy Budom wygrywa oba deble.
Smurzyk i Kawiak mają przebłyski
Trzon naszego zespołu jeszcze w rozgrywkach III ligi WMZTS: Mateusz Smurzyński i Krystian Kawiak ogrywa się na drugoligowych parkietach ze zmiennym szczęściem. Nasz junior po raz kolejny dostał szansę od pierwszej minuty i podobnie jak w starciu z IKRTS Józefów jego pierwszy pojedynek wyglądał tak, jakby się nie wyspał. Drugie podejście do stołu wyglądało na szczęście dużo lepiej.
Krystian Kawiak wszedł tym razem z ławki, zmieniając Michała Małachowskiego. Grał nieźle, lecz czegoś ewidentnie zabrakło. W pojedynku z Kamilem Rogowskim miał już sporą przewagę, lecz najstarszy pingpongista z Nowego Dworu Mazowieckiego swoim spokojem pokonał 26-latka.
KTS Nowy Dwór Mazowiecki 4:6 OKTS Budom Orneta
Punkty dla KTS: Norbert Płachta 2, Maciej Janik 1, Kamil Rogowski 1
Punkty dla Budomu: Szymon Szewczyk 2.5 (dwa single + debel), Kamil Urbanowicz 1.5, Michał Małachowski 1.5, Wojciech Chrząszcz 0.5

